Bez kategorii

Mario Barth „Happy wife, happy life”

Najnowsza książka znanego niemieckiego komika. Mario, jak w wielu swoich programach zajmuje sie związkiem męsko- damskim. Jak sprawić, żeby wszystko grało? Najpewniejszą zasadą jest: happy wife, happy life. Autor w zabawny sposób przekonuje, ze kobiety i mężczyźni są po prostu inni. Znajdziemy tu przykłady „z życia wzięte”, a także te poparte naukowymi badaniami. Książka jest podzielona na 16 rozdziałów których znajdziemy m.in. informacje jak umacniać związek w pierwszych dwóch latach, jak konstruktywnie się spierać, jak spędzać wspólnie wolny czas, jak urządzać wspólne mieszkanie… Wszystko to przedstawione jest z humorem. Nie zawsze musimy się zgadzać z teoriami p. Bartha, jednak ja bardzo często czytając łapałam sie na tym, że „coś w tym jest”. Nie oglądam programów Mario w telewizji, jednak książkę czytałam z uśmiechem na ustach. Bardzo miły poradnik na wesoło.

Bez kategorii

Ada Johnson „Kronika strasznego dworku”

Kolejne spotkanie z Adą i jej dziewuchami znanymi nam już z „Kalendarza z dziewuchami”. Ada, szczęśliwa zona Rossa mieszka w Anglii i na co dzień kontaktuje się ze swoimi przyjaciółkami przez messenger. Nieoczekiwanie los zsyła na jej drogę szkockich dziedziców fortuny, którzy rozpoznają w niej ogromne podobieństwo do swojej kuzynki nieżyjącej hrabianki Adrienne. Nawet imię się zgadza! Zupełnie nieoczekiwanie Ada staje sie także właścicielką pokaźnego dworku w Szkocji, do którego postanawia zaprosić przyjaciółki, rodzinę i znajome. Niezły chaos! Gdyby tylko nie krążące pogłoski, o tym, że w dworku straszy i seria niewyjaśnionych wydarzeń wakacje byłby idealne. Czy jednak uda sie wyjaśnić kto czyha na życie nowych właścicieli dworu?

W książce, jak pisałam już wyżej, jest niezły chaos, nagromadzenie osób, które dodatkowo ciągle przyjeżdżają i wyjeżdżają- to takie typowo polskie, polska gościnność, w domu są dosłownie tabuny ludzi, a autorka każdemu poświecą swoją uwagę. Widać, że dobrze czują się w towarzystwie Ady i jej rodziny. Wszyscy angażują sie śledztwo, kto ma niecne zamiary? A może jest to ktoś spośród gości? Autorka opisuje z humorem całe towarzystwo, roi się od śmiesznych osób i sytuacji. Czasami ma się tego przesyt. Zwłaszcza, gdy autorka nadmiernie zajmuje sie zepsutymi toaletami, nieprzyjemnymi wydarzeniami z tym związanymi, czy problemami gastrycznymi bohaterów. Tego było nieco za wiele. Generalnie autorce udało się stworzyć świetną atmosferę, widać, że wszyscy się nawzajem lubią, gotują dla siebie nawzajem same pyszności, wspólnie plażują, czy zwiedzają pobliskie atrakcje. Plus za przedstawienie nie zawsze oczywistych sposobów na osiągnięcie porozumienia w międzynarodowym towarzystwie. Sama też mam męża obcokrajowca i wiem, jak ciężko czasem osiągnąć zadowolenie wszystkich członków rodziny. Z książki przebija autentyzm. Może życzyłabym sobie tylko szybszych zwrotów akcji, bo czasem w ogólnym chaosie ona po prostu ginie. Ale jeśli macie ochotę na przeczytanie sympatycznego kryminału to polecam.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Vanessa Diffenbaugh „Sekretny język kwiatów”.

Już dawno nie czytałam żadnej książki po nocach. Aż natrafiłam na tę pozycję. Jest naprawdę świetna!

Viktoria ma opinię trudnego dziecka. Jest dzieckiem porzuconym przez rodziców, tuła się od jednej do kolejnej rodziny zastępczej nigdzie nie zagrzewając miejsca. W dniu 18stych urodzin wyprowadza się z domu dziecka, tak naprawdę nie mając pojęcia co dalej. Ma jednak szczególny dar przemawiania językiem kwiatów, którego nauczyła ją Elisabeth. Jako dziecko Viktoria bardzo chciała zostać u Elisabeth, jednak wydarzenia tak się potoczyły, że nic z tego nie wyszło. Dziewczyna rozpoczyna dorosłe życie, ale nie opuszczają ją wspomnienia, tym bardziej, ze spotyka Granta, który ma z jej przeszłością dużo wspólnego. Dzięki swojemu darowi przemawiania przez kwiaty oraz życzliwości wielu nowo poznanych osób Viktorii udaje się rozpocząć nowe życie, ale czy uda jej się uporać z przeszłością i osiągnąć pojednanie?

Książka dzieje się w dwóch przestrzeniach czasowych. W jednej z nich 18stoletnia Viktoria rozpoczyna nowe życie, nie potrafiąc uwolnić się od przeszłości. W drugiej spotykamy Viktorię jako 10letnią dziewczynkę, która znajduje dom u przybranej matki Elisabeth. Książka jest pełna emocji. Emocji odrzuconej dziewczynki i emocji młodej kobiety na starcie życia, która w tym życiu nie potrafi się odnaleźć. Emocji starszej kobiety, która pragnie mieć dziecko i w swojej przybranej córce odkrywa przypadkiem siebie. Emocji skłóconych sióstr, które są jednak związane siostrzaną więzią. I emocji mężczyzny, który jakby stoi nieco z boku, jednak kocha mocno każdą z tych kobiet. Książka jest też pełna życzliwości, wspaniałych osób, które potrafią dać drugą szansę. Przekonania, ze nawet w najtrudniejszej sytuacji można znaleźć wyjście. Optymizmu. No i oczywiście nie byłoby tego wszystkiego bez sekretnego języka kwiatów…

Bez kategorii

Kiran Millwood Hargrave „Wyspa na końcu świata”.

Przecudna okładka i opis zachęcają do czytania. Po raz kolejny w dość krótkim czasie spotkałam się z lekturą, w której mowa o rozdzieleniu matki i dziecka. Czy i tym razem napotkałam na dobrą literaturę? Odpowiedź i tym razem brzmi: tak.

Na Filipinach na początku 20stego wieku znajduje się wyspa Culion, położona w prawdziwie baśniowej scenerii: cudowna przyroda, prześliczne błękitne morze. Jednak jest to dla wielu miejsce przeklęte, wyspa na końcu świata, bowiem od lat przywozi się tu ludzi „dotkniętych”- chorych na trąd. Jednak mieszkańcy tej wyspy, jak w prawdziwej baśni potrafią żyć w zgodzie nie bacząc na chorobę. Tak też żyje Amihan, której mama ma trąd, dziewczynka ma przyjaciół wśród „czystych” i „dotkniętych”. Wszystko zmienia się, gdy rząd postanawia odseparować na wyspie ludzi chorych od zdrowych, natomiast dzieci takie, jak Amihan przewozi do sierocińca na sąsiedniej wyspie. Dziewczynka bardzo tęskni za mamą i pewnego dnia postanawia wrócić do mamy. Pomaga jej w tym przyjaciółka i przyjaciel. Amihan przekona się, że z ich wsparciem jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. Czy jednak ta historia będzie miała szczęśliwie zakończenie?

Książkę czyta się jak baśń. Jest jednak ona dojmująco smutna. Już po raz kolejny czytałam o rozdzieleniu matki i dziecka i tym razem to dziecko podejmuje dramatyczną podróż do swojej mamy. W książce nie brak cudownych, wzruszających momentów i po raz kolejny przekonujemy się, jak ważnymi wartościami są miłość, przyjaźń i tolerancja.

Książkę przedpremierowo otrzymałam od Wydawnictwa Literackiego.

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Bez kategorii

Barbara Rybałtowska „Przypadek sprawił”

Naczytałam sie złych opinii o tej książce na lubimy czytać. Moim zdaniem jednak zupełnie niesłusznie. Jak dla mnie ta książka to wspomnienie o zmarłej siostrze, tym bardziej cenne, że w większości pisane jej własnymi słowami. Nostalgiczny dokument o Polsce w latach 60tych i 70tych. Dodatkowo atmosferę książki upiększają krajobrazy jak z bajki- mazurskie jeziora i lasy. W takiej scenerii tym piękniej można się oddac wspomnieniom…

Ewa spędza lato w Kurhanowie, w domku na Mazurach. Niespodziewane wydarzenia i śmierć dwóch bliskich osób w krótkim czasie wywołuje w Ewie wspomnienia o nieszczęśliwie zmarłej ponad 30 lat temu siostrze. Autorka wraca do wydarzeń sprzed 30 lat. Czytamy pamiętnik zmarłej Joasi, a także wspominają ją osoby, które były z nią blisko. Czy na koniec uda sie Ewie odkryć tajemnicę śmierci siostry?

Książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Może dla tych, którzy oczekiwali kryminalnej intrygi była rozczarowaniem, jednak ja chętnie odnalazłam się w czasach ówczesnej Polski.

Bez kategorii

Samanta Louis „Syn mafii”

Mocna rzecz. Książka od początku do końca trzymająca w napięciu. Chyba trochę za krótka, ale jest obietnica, iż ciąg dalszy nastąpi…

Salvatore i Audrey poznali się jako nastolatkowie i pokochali miłością wielką i prawdziwą. Salvatore jest dziedzicem nowojorskiej mafii, przygotowywanym od dziecka na przejęcie swojej roli. Tymczasem pojawienie sie w jego życiu Audrey sprawia, że zaczyna wątpić w swoje przeznaczenie. Niespodziewanie ich drogi rozchodzą się na długie 8 lat. Po 8 latach Salvatore wraca z Detroit do Nowego Jorku, aby objąć schedę po swoim zmarłym ojcu. Postanawia także odszukać Audrey, która jest teraz kochanką jednego z tutejszych bossów mafii. Czy dla Salvatore i Audrey istnieje wspólna przyszłość? I kim jest tytułowy syn mafii, i dlaczego jest dla mafii tak ważny?

Książka jest bardzo wyrazista: wyraziście zarysowane są postaci i fabuła. Czytelnik z zainteresowaniem zanurza się w świat nowojorskiej mafii. Dosłownie przeżywamy i czujemy z bohaterami ich przeżycia, rozterki, dramaty. Zadajemy sobie pytania: czy w tym środowisku prawdziwa miłość jest możliwa? Co tak naprawdę kieruje bohaterami? Czy „normalny” człowiek też by tak się zachował w tej sytuacji? Współczujemy z bohaterami. Na niewielkiej ilości stron udało się autorce nakreślić zajmującą i trzymającą w napięciu fabułę, jak też wiarygodne psychologiczne portrety postaci. Jednak najbardziej zaskoczy Was zakończenie. Z chęcią przeczytam kolejne części.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa WasPos.

https://www.waspos.pl/

Bez kategorii

Izabela Zawis „Królowa nocy”

Królowa nocy… Poetycki tytuł zachęca do sięgnięcia po tę pozycję. Czy rzeczywiście warto? Mam na ten temat nieco mieszane uczucia.

Na początku książki poznajemy Oliwię- studentkę trzeciego roku farmakologii. Znajduje się ona na rozdrożu, bowiem okazuje się, ze pieniądze z kredytu studenckiego jednak nie wystarczą do końca studiów. Oliwia musi poszukać dodatkowej pracy, która w miarę szybko pozwoli na zdobycie potrzebnych funduszy. Oliwia natrafia zatem na ofertę klubu, w którym jak się okazuje nie będzie pracować jako zwykła kelnerka. Oliwia nie ma zamiaru przyjąć tej propozycji, nie potrafi jednak zapomnieć o właścicielu klubu, który wywarł na niej błyskawicznie niesamowite wrażenie. Okazuje się, ze Oliwia nie jest do końca taką zwykłą studentką, jak to sie wydawało na początku książki. Jak potoczą się jej losy i losy jej romansu z Leonem?

Z mojego punktu widzenia książka jest mało wiarygodna. Oliwia ni z tego niż owego okazuje się mistrzynią polski w tańcu na rurze, która ma ponad 200 tys. flowerów na Facebooku. Mając takie kwalifikacje mogła podjąć pracę w dowolnym klubie nie siląc się na większe szukanie. Akcja książki jest mało zajmująca, niewiele sie w niej dzieje. Trudno też uwierzyć w większe uczcie między parą głównych bohaterów, ich rozmowy się nie kleją, łączy ich oprócz seksu i zamiłowania do jedzenia makaronu niewiele. Potwierdza to także zakończenie książki. Opisy seksownych tańców są zwyczajnie nudne, bazują na szczegółowym opisaniu ruchów kończyn i ciała bohaterki. Powiem szczerze, ze spodziewałam się po tej książce dużo więcej i nawet watek kryminalny nie był w stanie jej uratować.

Można przeczytać, ale nie spodziewajcie sie zbyt wiele.

Za książkę przedpremierową dziękuję wydawnictwu Novae Res.

https://novaeres.pl/

Bez kategorii

Dariusz Lechański „Nuta”

Książka napisana jest w konwencji baśni. W pewnym państwie narodził się chłopiec- David Archer- inny od reszty dzieci, od wszystkich ludzi. Rodzi się w zupełnej ciszy, nie wydaje żadnego dźwięku. Jednak jak się okazuje świat dźwięków bardzo go interesuje, dziecko skupia się na słuchaniu i rozpoznawaniu nawet najmniejszych, niezauważanych przez innych dźwięków. Gdy wreszcie zaczyna mówić nie panuje nad swoim językiem, staje się powoli dziwakiem i kiedy traci rodziców ma szczęście, że odnajduje go oddany swojej pracy pan Ledlow, który prowadzi szkołę muzyczną dla dzieci. Tutaj David odnajduje spokój, choć nie na długo. Jego poszukiwania nuty idealnej, melodii nieodkrytej przez człowieka zaprowadzi go jeszcze dalej. Czy uda mu się spełnić swoje pragnienie?

Tak, jak już wspomniałam książka jest napisana w konwencji baśni. Pojawiają się w niej przeróżne postaci, jednak widać typowy dla baśni podział na dobro i zło. Przygody bohatera nie układają sie w jakąś całość, porusza się po prostu dalej od miejsca do miejsca pozostawiając za sobą kolejne miejsca i osoby. I jak to w bajkach bywa, wszystko zakończy się happy endem. W jakimś stopniu książka ta przypominała mi „Pachnidło” Patricka Süßkinda, bohater przypomniał w swojej obsesji stworzenia czegoś nadprzeciętnego bohatera Süßkinda. Myślę, że Lechańskiemu udało się stworzyć ciekawą prozę pełną pytań o kondycję obecnego świata.

Egzemplarz przedpremierowy otrzymałam od wydawnictwa Novae Res.

https://novaeres.pl/

Bez kategorii

Lucy Maud Montgomery „Pat ze Srebrnego Gaju”

Każdy, kto pokochał Anię z Zielonego Wzgórza polubi zapewne Pat ze Srebrnego Gaju. Poznajemy ją jako 6cio letnia dziewczynkę. Książka kończy się, gdy Pat ma 18 lat. Przeżywamy zatem dzieciństwo i młodość Pat w Srebrnym Gaju- miejscu, które ukochała najbardziej na świecie i którego nigdy w życiu nie pragnie opuścić. Mam tu kochającą rodzinę, przyjaciół, czuje się najlepiej na świecie. Mamy wgląd jakby wycinkowy w jej dzieje. Autorka przedstawia nam momenty z życia dziewczynki: narodziny młodszej siostry, spotkanie najlepszego przyjaciela, Szkraba, wizyty u ciotek na Zachodnim wybrzeżu, rozpoczęcie nauki w szkole, poznanie przyjaciółki Bietki, długą chorobę i rekonwalescencję… Takie zwyczajne życie w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Oczywiście Pat jest istotą wrażliwą, przywiązuje się do przyrody, widzi ciągle coś, co jest piękne i warto to zapamiętać. Uwielbia zwierzęta na farmie, kocha swoją rodzinę i przyjaciół. Jest to powieść o wartościach, o tym, co w życiu jest najważniejsze: rodzina, przyjaciele, przywiązanie do własnego miejsca na ziemi. Jak zwykle u L.M.Montgomery nie brak także postaci i momentów komicznych, które rozweselą codzienność. Warto wspomnieć o całej zgrai wesołych kociaków, które umilają życie na farmie. Wszystko to napisane z sercem i ciepłem, które sprawia, ze w tak dobrym świecie chciałoby się pozostać na zawsze.

Bez kategorii

Jolanta Sad „Zmiana.”Tom I

Książka od razu przyciągała mnie intrygującą okładką. Nie zawiodłam się na niej.

Anna jest zwyczajną dziewczyną, która na skutek niemiłego zbiegu okolicznośći traci pracę i postanawia zacząć wszystko od nowa. Wyjeżdża do innego miasta, ale mimo złych okoliczności znajduje szybko pracę i przyjaciół. Wciąż jednak nie może zapomnieć o mężczyźnie, który pojawił się na chwilę w jej życiu tuż przed wyjazdem. Nieoczekiwanie ten mężczyzna- Nicolas odnajduje ją i zaprasza do swojego życia tak odmiennego od życia Anny. Nicolas wydaje się być bogatym snobistycznym mężczyzną, jaki jest naprawdę? Co połączy tę dwójkę? I czy wszystko skończy się happy endem?

Zakończenie książki sprawia, że jeśli tylko będę mogła sięgnę po drugą część. Książka może zaciekawić czytelnika. Oprócz głównego wątku ciekawe są wątki poboczne. Każde z bohaterów tęskni za miłością i ciepłem, bowiem nie otrzymuje ich wiele ze strony bliskich. Książka emanuje pewną tajemniczością, akcja jest ciekawa, lecz podana w sposób nieoczywisty, mimo dość przewidywalnych jej zwrotów. Na pewno sięgnę po kolejne części.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa WasPos.

https://www.waspos.pl/