
Jak widzicie ostatnio czytam tylko na czytniku. Tempo czytania jest u mnie raczej ślimacze, tempo pisania recenzji zdecydowanie jeszcze bardziej ślimacze. Ale czy czyta się na wyścigi? W moim przypadku dawno przestałam się tym stresować. Nie założeń typu przeczytam ileś tam książek na miesiąc, czy na rok. Pewnie tak pozostanie.
A wracając do książki to są to zapisy wykładów uniwersyteckich Carla Sagans z lat 80tych- próba odpowiedzi na pytanie o istnienie Boga. Autor poszukuje tej odpowiedzi w różnych aspektach naukowych, historycznych, czy socjologicznych. Przede wszystkim jednak jest kilka różnych definicji Boga. I tak naprawdę nie wiadomo czego ludzie tak naprawdę szukają. Rozważania autora są naprawdę ciekawe i choć w wielu momentach nie potrafiłam podążyć za jego tokiem myślenia, to uważam, że była to lektura wartościowa. I tak naprawdę, odpowiedzi na to pytanie musimy udzielić sobie sami.














