
Jest to książka poradnikowa, którą przeczytałam po niemiecku. Gdzieś zobaczyłam zapowiedź i coś mnie w niej poruszyło, tak że postanowiłam się z nią zapoznać. W tej książce też mnie coś poruszyło, tak, że przeczuście mnie nie myliło. Główna myśl to: W tym świecie dzieje się za dużo, nie potrafimy tego opanować, po prostu nie potrafimy sobie z tym poradzić. Autorka analizuje przyczyny tego stanu i skutki jakie na nas wywiera. Znajduje się także praktyczna część, jak poradzić sobie z problemami, które rodzą się w tej sytuacji: niepewnością, wyczerpaniem, czy brakiem wiary w samego siebie. Może nie byłam w stanie zapamiętać wszystkiego, nie robiłam także notatek jednak po lekturze tej książki, poczułam się jakby silniejsza.
Nie sposób nie wspomnieć o warstwie językowej książki. Po prostu ciągle zatrzymywałam się na jakimś zdaniu wartym zapamiętania. Kilka z nich naprawdę zapisałam sobie. Pozwolę je sobie tu przytoczyć po niemiecku. To mój drugi język, więc takie pozostaną. A zakończenie mi po prostu mnie rozwaliło.
„Doch es gibt Auswege, selbst dann, wenn verloren scheint”
„Sicherheit ist mehr als ein Versprechen“.
„Was wir erinnern, ist selten das, was war. Es ist das, was hilft, uns zu verorten. Wir filtern, deuten, glätten in der Rückschau. Nicht aus Täuschung, sondern aus dem Wunsch nach Sinn.
Die Vergangenheit wirkt geordnet, weil wir ihren Ausgang kennen. Die Zukunft dagegen bleibt offen – und das lässt uns hoffen: dass aus dem, was heute brüchig scheint, eines Tages etwas wird, das trägt.“
AM ENDE: DEIN KLANG
Die Welt bleibt laut. Reize überlagern sich, Schlagzeilen fluten, Erwartungen drängen. Manchmal scheint es, als ginge die eigene Stimme im Chaos unter. Doch wenn du innehältst, spürst du einen Ton – leise, und doch unverkennbar deiner. Zuerst kaum wahrnehmbar, dann klarer, je länger du lauschst. Er bleibt, selbst wenn ringsum alles rauscht.
Oft genügt ein Schritt, ein Gedanke, ein einziger Atemzug. Unscheinbar und doch genug, um deinen Ton neu zu entdecken. Es geht nicht darum, laut zu sein, sondern ihn zu halten. Den eigenen Klang zu finden und zu entfalten. Manchmal wächst daraus etwas Größeres: Dein Ton verbindet sich, wird Teil einer Melodie, die über dich hinaushallt. Selbstwirksamkeit beginnt klein – und sie reicht weit.













