Bez kategorii

Sasza Hady „Zefiryna i księga uroków”

Sympatyczna pozycja dla dzieci i młodzieży polskiej autorki o pseudonimie Sasza Hady, znanej głownie jako autorka kryminałów. I rzeczywiście tutaj także mamy kryminalną fabułę osadzoną w baśniowej scenerii.

Zefiryna jest niepokorną księżniczką w Malgrecji, chodzi swoimi ścieżkami, nie dba o maniery, jest chłopczycą i ciągle poszukuje przygód. Tym razem odwiedza księżniczkę Lineę na dworze w zaprzyjaźnionym królestwie Sarbancji. Księżniczka Linea posiada magiczne zdolności. Zefiryna przybywa na dwór przyjaciółki i okazuje się, że czeka tu na nią zagadka do rozwiązania. Zefiryna rozpoczyna prywatne śledztwo obfitujące w mnóstwo przygód. Czy uda jej się rozwiązać zagadkę?

Książkę świetnie sie czyta. Wartka akcja na pewno spodoba sie dzieciom. Sympatyczna główna bohaterka ma zdolność do popadania w tarapaty, z których jednak udaje sie jej wyjść bez szwanku. Książka jest pełna humoru, zabawnych postaci i sytuacji. Autorce udało się także trzymać czytelnika cały czas w napięciu. Przedstawiony fantastyczny świat jest spójny. Czytając trzymamy kciuki dla księżniczki i życzymy jej powodzenia. Czytałam z uśmiechem na twarzy 🙂

Premiera książki: 15.04.2020.

Za udostępnienie książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Bez kategorii

Jennifer Rosner „Żółty ptak śpiewa”

Przepiękna literatura, bardzo wzruszająca, mimo, że trudna, smutna, to jednak po przeczytaniu tej pozycji „rośnie” w nas tyle pozytywnych odczuć.

Latem 1941 Róża i jej córka Szira, które są Żydówkami ukrywają sie w stodole u Państwa Wiśniewskich. Nikt nie może się dowiedzieć, że tam są. Obdarzona talentem muzycznym Szira, która jest przecież jeszcze małą, ledwie pięcioletnią dziewczynką nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie wolno głośno rozmawiać, śpiewać, bawić się jak każde dziecko. W przetrwaniu bez ruchu i w ciszy pomaga jej wymyślony żółty ptaszek, który potrafi wyśpiewać dla niej każda melodię. Matka i dziewczynka maja tylko siebie i udaje im się przetrwać wiele dni w stodole. Przychodzi jednak chwila, że dla dobra dziecka matka musi się z nią rozstać. Czy kiedykolwiek się jeszcze odnajdą?

Tak, jak już wyżej napisałam jest to przepiękna, przejmującą literatura. O sile muzyki i miłości matki i córki. O miłości do muzyki, która łączy jej obie. Siłą muzyki jest, że nawet w bardzo trudnych sytuacjach bez wyjścia daje nadzieję, potrafi sprawić, że przenosimy się do innego pełnego pięknych przeżyć świata, potrafimy wzbić się ponad wszystko co nas przybija, sprawia, ze jesteśmy ludźmi. Dodam, ze sama jako dziecko odczułam już siłę muzyki, pamiętam, że ciągle śpiewałam (obecnie też śpiewam w chórze), więc w pełni rozumiem mała Szirę. Rozumiałam także uczucia matki, która straciła dziecko. Nie wiem, czy potrafiłabym znaleźć się na jej miejscu…

Książkę przekazało mi wydawnictwo Otwarte. Premiera książki już 11 marca.

https://otwarte.eu/

Bez kategorii

Edyta Czepiel „Jasne, błękitne okna”

Muszę powiedzieć, ze czytałam tę książkę już po raz drugi. Pierwszy raz w 2008 roku, gdy była dość świeża pozycja na rynku czytelniczym. Książka powstała na podstawie scenariusza filmu pod tym samym tytułem w reżyserii B. Lindy.

Przyznaję, że kompletnie nie pamiętałam tej książki z poprzedniego czytania, czytałam ją tak jakby od nowa. Beata i Sygita przyjaźnią się od dzieciństwa. Wychowywały się w małym prowincjonalnym miasteczku. W dorosłym życiu ich drogi się rozchodzą, jednak w chwilach trudnych nadal mogą liczyć na siebie. Takie właśnie chwile nagle pojawiają się w życiu obu kobiet.

Ogółnie opowieść można by chyba zmieścić na połowie tego ile zajmuje książka. Byłoby ciekawiej, gdyby autorka nie siliła się na dziwny, niby poetycki język. Poświęca wielka uwagę niepotrzebnym szczegółom, każda postać jest jakby karykaturalna, posiada swoje atuty, które według mnie nie istnieją w normalnym życiu. Beata ma nadnaturalnie duże kciuki, porusza się i wygląda jak cowboy, Sygita ma rozłożyste biodra, Marek zarzuca jadrami itd. To wszystko dodatkowo ukwiecone jest niezrozumiałymi absurdalnymi porównaniami. Np. „Głos jest podobny do siekania pietruszki”. A co to takiego?

Myślę, ze ta opowieść ma potencjał, który zagubił się w dziwacznej, niepotrzebnie wynaturzonej narracji. Ciekawa jestem, jak to wygląda w wersji filmowej.

Bez kategorii

Elle Kennedy „Ryzyko”.

„Posłuchajcie. Ale świetnie się bawiłam pisząc tę książkę!” Tak Elle Kennedy rozpoczyna swoja notę końcową od autorki. Miło czyta się te słowa, tym bardziej, iż według mnie, radość autorki podczas pisania przeniosła się na napisane słowa i ja jako czytelniczka odczułam także bardzo dużo radości podczas czytania.

Akcja rozgrywa się wśród studentów collegów w Ameryce. Jake Connely jest najlepszym zawodnikiem drużyny hokejowej Harvardu. Właśnie ma odbyć się decydujący mecz o awans do wyższego poziomu z drużyną Briar. Brenna Jansen jest córką trenera drużyny Briar. Nie powinna „zadawać się” z zawodnikami drużyny przeciwnika, a jednak to od Jake’a będzie potrzebowała pomocy. Maja bowiem odgrywać parę, co miałoby pomóc Brennie w uzyskaniu stażu w popularnym sportowym kanale telewizyjnym. Jake’owi podoba się Brenna, zatem za każda fałszywą randkę żąda prawdziwej….

Autorce świetnie udało się pokazać rozwój wydarzeń i początkową niechęć obojga, etap wzajemnej fascynacji, polubienia się, akceptacji aż do prawdziwej miłości. Para głównych bohaterów jest wiarygodna i bardzo sympatyczna. Na uwagę zasługuje cała galeria postaci drugoplanowych zarysowanych wyraziście i ciekawie. Pojawiają się też sytuacje komiczne- świetna jest zwłaszcza para: Holis-Rupi. Jednak autorka potrafi również zagłebić się w sytuacje poważne, problemowe. Książka jest po prostu pełna życia.

Świetna lektura.

Dziękuję za umożliwienie przeczytania wydawnictwu Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Mariusz Kaniewski „Kolumb A.D. 2100”.


Błyskotliwa powieść fantastyczna. Akcja dzieje się w 2100 roku w Los Angeles. Mamy tu także akcenty polskie. Jonathan, zwany Jonem pracuje na kierowniczym stanowisku w jednej z wielkich grup kapitałowych zajmującej sie rozwojem najnowszych technologii i umacnianiem rządów monopolistycznych wysokich kast. Społeczeństwo jest od dekad podzielone na kasty, większość ludzi nie pracuje utrzymując sie z rządowych pensji minimalnych. Cześć społeczeństwa dąży do powrotu dawnych stosunków. Także Jon, mimo, że u szczytu władzy odczuwa wątpliwości. Pewnego dnia odkrywa esej polskiego matematyka i filozofa z XX wieku, który przewidział rozwarstwienie społeczeństwa, a także pokazał, jak przywrócić stary porządek. Niestety, gdy Jon postanawia zająć sie bliżej tymi zagadnieniami okazuje sie, że ktoś wymazał z sieci wszystko, co dotyczy tajemniczego Bydgoskiego. Jon, wraz ze swoja narzeczoną Sus, postanawiają odnaleźć, kto za tym się kryje i dlaczego. To początek wartkiej akcji i intrygi, która zmieni zarówno Jona, jak i jego narzeczoną.

Jestem pod wrażeniem wizji przyszłości stworzonej przez Mariusza Kaniewskiego. Przyznaję, że nieraz ciężko było mi nadążyć za tokiem myślenia i rozwojem akcji. Dużo sie zmieniało, autor przeskakiwał z wątku do wątku. Powiem szczerze, że nieraz przypominało to dla mnie niezrozumiały bełkot. Ale myślę, że autor celowo użył takiej narracji- jest to część świata przyszłości, który stworzył. Autorowi udało się stworzyć wizję przyszłości nie tylko zewnętrznej, ale także przedstawić nową mentalność człowieka w świecie przyszłości. Jest ona diametralnie inna niż obecnie: wszechobecny, dość wulgarny język, seks bez zobowiązań, przywiązanie do wyglądu zewnętrznego. Główny bohater obsesyjnie uzależniony jest od wyglądu, podobnie, jak jego narzeczona, oraz od wyglądu otoczenia, w którym przebywa. Namiętnie pali papierosy. Każde z nich mimo to jest jednak nieco odmiennie nastawione do świata, co autor próbuje usprawiedliwić doświadczeniami z dzieciństwa. Książka przypomina nieco klimatem słynny film „Matrix”. Czy kiedyś światem będą rządzić maszyny? Jest w tej książce także pytanie o granice człowieczeństwa. Co tak naprawdę powoduje, że nasze zachowania są ludzkie? Czy maszyna może stać się człowiekiem? Czy ludzie nie upodobnią się w przyszłości do maszyn? Książka nie daje nam odpowiedzi, ale skłania do tego, abyśmy poszukali ich w sobie.

Za książkę dziękuję wydawnictwu WasPos.

https://www.waspos.pl/

Bez kategorii

Laura Kneidl „Tylko bądź przy mnie”


Książka jest kontynuacją powieści „Jednak mnie kochaj”. Niestety nie czytałam części pierwszej, ale dzięki streszczeniu na okładce szybko odnalazłam się w powieści, która jest wartko napisana i świetnie się czyta. Sage wydaje się być normalną amerykańską studentką, zwykłą osiemnastolatką, która poznaje świat, zakochuje, rozstaje z partnerem. Właśnie w takiej chwili rozpoczyna się książka: Sage zerwała z Luką, ale oboje nadal wiele do siebie czują. Sage rozpoczyna też terapię grupową, aby zwalczyć swoje lęki. Podczas terapii wspomaga ją kolega- Connor. Dzięki pomocy przyjaciół, a także dzięki sile miłości Sage udaje się zwalczyć także głowne źródło jej problemów, lecz aby to uczynić musi uwierzyć w to, że warto walczyć o swoje szczęście i szczęście bliskich, cofnąć się w przeszłość i zdobyć na wyznanie prawdy.

Tak, jak już wyżej napisałam ksiązka jest napisana wartko, świetnie się ją czyta. Siłą ksiązki jest jej przesłanie: wiara w dobro, miłość i przyjaźń, które potrafią zmienić nawet sytuacje wydawało by się bez wyjścia.

Jest to moja pierwsza pozycja, która przeczytałam na moim nowym czytniku. Na początku miałam obawy przed czytaniem na elektroniczynym ekranie. Niepotrzebnie: po prostu przeleciałam tę książkę, jak burza. A może to zasługa właśnie tej pozycji?

Za książkę dziękuję wydawnictwu Jaguar.

Bez kategorii

Anna Dutkiewicz „Szeptane opowieści”

Nie wiem, czemu tak męczyłam tę książkę. Strasznie długo czytałam, zupełnie mnie nie wciągnęła. Choc w sumie napisana bardzo sprawnie i ze znajomością tego, co może się spodobać czytelnikowi, a raczej czytelniczce, bo to zdecydowanie powieść dla kobiet.

Magda prowadzi wyjatkowy sklep z rękodziełem. Każda rzecz w jej sklepie to perełka. Z twórcami wiążą ją więzy nie tylko zawodowe, z kilkoma z nich nawiązuje przyjaźń. Życie prywatne Magdy nie jest już tak zadowalające, jak zawodowe. Nadal mieszka z mężem, choć nie wiąże ich praktycznie już nic. Jej serce należy do Piotra, który jest jej pracownikiem. Magda jednak nie potrafi ostatecznie odciąć się od przeszłości i odejść od męża. Jednak jedno wydarzenie zdaje się na zawsze przekreślić wspólną przyszłość Magdy i Piotra. Czy istnieje jeszcze dla nich wyjście z tej sytuacji?

Ksiązka napisana przyjemnie, jednak bez większego napięcia. Akcja ślimaczy się, jest przewidywalna i zwyczajnie nudzi. Dodatkowo przeszkadzał mi przedstawiony w książce obraz rękodzielnika: człowieka z problemami, bez perspektyw. Czy rękodzieło jest czymś dla nieudaczników? Sama param się rękodziełem od jakiegoś czasu i naprawdę nie leży mi takie przwedstawienie tych osób.

Bez kategorii

Weronika Kurosz „Zielony kapelusz i jego czereda”

Witajcie!

Dziś chciałabym przedstawić Wam książkę „Zielony kapelusz i jego czereda”.

Książka spodoba się  z pewnością dzieciom interesującym się przyrodą, lasem, zwierzętami. To właśnie zwierzęta z pól, łąk i lasów są jej bohaterami. Autorka przemawia głosami zwierząt, w jej opowieściach mają one swojskie imiona, mówią i czują, jak ludzie. Jednocześnie pokazują dzieciom to, czym się zajmują na codzień, Znajdziemy opowieści o wilku, rysiu, wiewiórce, bocianie, jaskółce, trzmielu… Każde z tych zwierząt jest w przyrodzie potrzebne i pożyteczne również dla ludzi. W książce wszystkie zwierzęta i człowiek żyją w zgodzie, bo wiedzą, że moga na siebie liczyć wzajemnie. To dzięki temu dziecko poznaje przyrodę i uczy się odnosić do niej z szacunkiem. Może podczas kolejnego spaceru w lesie, na łace, czy polu spróbujecie odnaleźć przynajmniej niektóre z tych zwierząt? Dla ciekawskich dzieci na koniec książki umieszczony jest quiz z pytaniami dotyczącymi treści książki. Myślę, że to pozycja dla dzieci wczesnoszkolnych, choć nawet mój 12sto latek przeczytał opowieści z zainteresowaniem.

Dodatkowym atutem książki są przepiękne akwarelowe ilustracje wykonane przez Monikę Urbaniak. Sam nieco maluję akwarelami, więc tym bardziej potrafię docenić ich piękno. A teraz mam dla Was właśnie kilka z ksiązkowych ilustracji. Może zachęcą Was do sięgnięcia po tę pozycję?

Moim chłopcom najbardziej przypadła do gustu opowieść o wilku. Wilk to od dłuższego czasu ulubiona maskotka mojego młodszego syna.

Natomiast starszy narysował wilka.

Ksiązkę otrzymaliśmy od wydawnictwa Zysk i s-ka.

Zapraszam do lektury.

Bez kategorii

Dorota Danielewicz „Droga Jana”

Książka o chorobie, o zmaganiu z niepełnosprawnością. Główny bohater sam nie może już zabrać głosu, ponieważ nie można się już porozumiewać z nim słowami. Jego matka pisze w tej ksiązce za niego i za siebie. Jan urodził się taki, jak inne dzieci, do czwartego roku życia rozwijał się parwidłowo, ale z wiekiem stawał się coraz bardziej ułomny. Lekarze przez długi czas nie mogli znaleźć wytłumaczenia dla jego choroby. Diagnoza nieuczalnej choroby przemiany materii nastąpiła dużo później.

Autorka pisze o codzienności. W wielu wydarzeniach łatwo zobaczyć zwykłego chłopca i jego codzienne fascynacje, inne rozdziały to jednak zupełnie inna opowieść. Opowieść o zmaganiu z chorobą, bezsilnością, ale także o znajdowaniu rozwiązań i czerpaniu z życia tyle, ile się da. Siłą książki jest autentyzm, tu nie ma udawania, kreowania rzeczywistości. Cenię sobie, ze mogłam zajrzeć do tego świata, aby odkryć, że jest on w sumie niewiele inny od mojego. Książka poruszyła mnie może tym bardziej, że czytałam ją będąc w szpitalu z moim dzieckiem…

Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za przekazanie książki do recenzji.

Bez kategorii

Scott Spencer „Miłość bez granic”.

Ksiązka, jak przeczytałam na okładce, zyskała niezły rozgłos. Wydana w 1979 r. Opisuje wydarzenia przełomu lat 60-tych i 70-tych. Moje wydanie jest z 1988. Czyli literatura juz nienajnowsza. Jednak godna uwagi. Narratorem jest 17-letni David, który opisuje historię swojej miłości do 16-letniej Jade. Miłości tak intensywnej, że w końcu rodzice dziewczyny zaniepokojeni rozwojem stuacji zarządzają zakochanym przerwę od widywania się- tak dla uspokojenia rozszalałych hormonów. David jednak nie może pogodzić się z tą decyzją, w przypływie chwili postanawia podpalić dom rodziny swojej wybranki- Batterfieldów. Od tej pory jego życie wali się w gruzach- za karę „ląduje” w szpitalu psychaitrycznym i otrzymuje zakaz kontaktowania się z rodziną Baterrfieldów. Jednak po wyjściu ze szpitala nie może uwolnić się od mysli o Jade i postanawia ją odszukać…

Wierzę, zę ksiązka na owe czasy była obrazoburcza, mocna, lub przynajmniej interesująca. Obecnie często jednak zatrącała o niesmak, miłość kojarzy się z czymś wzniosłym, szlachetnym, a tu z tego ducha jakby niewiele pozostało. Opiera się głownie na kontakcie fizycznym, nie bardzo można uwierzyć w duchową więź głownych bohaterów. Uważam jednak, ze warto ją było przeczytać, jako „dokument” czasów hipissowskich.

Podobno na podst. tej powieści nakręcono film. Ciekawa jestem, czy lepszy niż książka.