wyzwania czytelnicze

Wadim Szefner „Siostra smutku”

 Ksiazka ta nie nalezy do scislej czolowki tego, co sie teraz czyta. Bo po prawdzie- kto zaglada do ksiazek sprzed 4 dekad- pisanych w Radzieckiej Rosji, wydanych w Polsce nieco propagandowo- jako niby- dokument blokady Leningradu w czasie II wojny swiatowej? A jednak jest to ksiazka pelna uroku. Z pewnoscia nie jest dokumentem, jesli ktos chce poszukac dokumentu to zapraszam do przeczytania pozycji pt. „Ksiega blokady”…

Ksiazka podobala mi sie- nawet bardzo. Dwie trzecie ksiazki sa jakby powiescia dla mlodziezy. Poznajemy 20letniego Anatola, ucznia technikum i jego kumpli z pokoju. Razem z nimi przezywamy szkolne powodzenia i niepowodzenia, pierwsze zauroczenia i pierwsza wielka milosc. Potem nagle nastepuje w narracji gwaltowny zwrot- wojna. Anatol zostaje wcielony do pulku piechoty, tam zostaje ranny. Ta wojna, ktora w pierwszej czesci ksiazki gdzies sie po prostu czai- w informacjach z gazet, strzepkach historii o innych frontach na zachodzie, ludzkich przeczuciach. Anatol zostaje ranny na wojnie, potem jeszcze raz jest zolniezem. Potem miasto dosiega wielki glod- ludzie nie potrafia o niczym innym myslec, jak tylko o jedzeniu. Wstrzasajaca  jest scena, gdy Anatol z narzeczona odwiedzaja jego dawny pokoj i na piecu odnajduje suche, zakurzone skorki od chleba i puszki po skondensowanym mleku.

„Zaczalem wkladac do worka obgryzione skorki chleba. Bylo ich bardzo duzo. Niektore z nich zdawaly sie byc porosniete mysim futerkiem, tak wiele zgromadzilo sie na nich kurzu; te, ktore lezaly na dole, wydawaly sie zupelnie czyste. Gdzieniegdzie na wyschnietym miekiszu pozostaly slady zebow Wolodki. „A my jak ostatnie durnie, nieustannie wymyslalismy Wolodce za wrzucanie skorek na piec”- rozmyslalem zdmuchujac kurz z niedojadkow i wkladajac je do worka”.

str. 281

Mimo wojennej, ciezkie sytuacji, mimo smierci i glodu bohaterowie nie traca poczucia humoru. Ksiazka jarzy sie optymizmem, smiechem przez lzy, zabawnymi rozmowami, muzyka, tancem, wierszem i piosenka. I nieustanna wiara:

„-Tak, tak, tak! Wszystko bedzie dobrze!”

str. 289

Ot, slowianska dusza!

Slowianska dusza, ktorej ciagle towarzyszy Bog- tu bardzo dyskretnie, choc glowny bohater przyznaje, ze nie wierzy w Boga, to jakby ciagle w tej ksiazce jego czuc jego obecnosc. A to ogromny witraz Sw. Marii Magdaleny w technikum, traktowany jak przynoszacy szczescie talizman, a to cisza w cerkwi zamienionej na kino, a to sasiadka, ktora mimo agitacji wciaz wierzy w cuda, Sw. Mikolaja i chodzi na nabozenstwa. Ta dyskretna obecnosc jakby prowadzi bohaterow przez ten ciezki czas…

Polecam wszystkim, jesli tylko dostanie sie w wasze rece 🙂

varia

10 razy lubie

1. Byc wiesniaczka 🙂 Lubie moj dom na wsi, ogrodek, gotowanie i pieczenie, wedle swojskich przepisow. Pieczenie lubie bardziej niz gotowanie, bo jest w nim szczypta magii- nigdy nie wiadomo co wyjdzie z piekarnika. W czasie gotowania, mozna ewentualnie zmienic jeszcze cos, doprawic, w czasie pieczenia juz nie.

2. Moj samochod Suzuki Jimny 🙂 Zwlaszcza na wsi doceniam zalety mojego jeepa.

3. Lody waniliowe z goracym sosem malinowym 🙂 pycha! Wystarczy jedynie podgrzac maliny dodac cukier i stopniowo polewac nimi waniliowe lody. Sos podajemy w osobnej sosjerce. Genialnie prosty przepis.

4. Herbate wszelkiej masci. Tak na marginesie: nienawidze kawy! Z herbat najbardziej lubie earl grey, potem chyba jest assam, no i ostatnio herbate carmelowa Dilmah.

5. Szum morza i jego zapach. Niestety mieszkam w gorach, wiec sie czasem ratuje „Dzwiekami oceanu” na CD 😉

6. Jezyk niemiecki- nadal. Od wielu lat i nie przestane! 😉

7. Czytac tuz po przebudzeniu sie. Najpekniej jest oczywiscie latem, gdy slonce zaglada do okien. Dawno temu moglam sobie pozowilic na czytanie do 10tej. Teraz jestem happy, jak synus spi do 8smej.

8. Jezdzic rowerem

9. Spiewac w chorze- te niesamowite harmonie, ktore mozna utworzyc tylko w zespole.

10. Last but not least: mojego meza i synka- no kocham ich po prostu. I reszte mojej rodziny i przyjaciol. I czytelnikow bloga 😉

ksiazki

Tony Parsons „Kroniki rodzinne”

 Ta ksiazka ma wielce adekwatny tytul, gdyz niewatpliwie traktuje o rodzinie. 3 siostry Jevel, ktore w dziecinstwie opusila matka, nie traca optymizmu zyciowego i wspieraja sie nawzajem. Kazda ma jednak dzieki temu doswiadczeniu z dziecinstawa nieco inne podejscie do zycia. Najstarsza Kat- na ktora to niegdys „splynela” opieka nad siostrami jest nowoczesna kobieta sukcesu, mowi „nie” rodzinie i dzieciom. Srednia Jessica rozpaczliwie usiluje ziscic swoje marzenie o dziecku w idealnej rodzinie. Najmlodsza Megan zachodzi w ciaze z przypadkowo poznanym mezczyzna. Jak potacza sie ich losy? Co odmienia w ich zyciu dzieci? Czy nadal pozostana rodzina?

Ksiazka podejmuje temty, ktore ojawialy sie juz w wielu ksiazkach. Gdzies w tle slychac bylo echa „Dziecioodpornej”, „Cienkiej rozowej kreski”, „Emma, pragnie dziecka…” Itp., itd. Nie sposob wyliczyc. Jednak mimo tych podobienstw jest to ksiazka na wskros inna- zmusza do zastanowienia sie- nad soba, nad swoim zyciem, nad pytaniem czym jest rodzina. Bo w centrum tej ksiazki jest niewatpliwie rodzina, ktrora trzyma sie razem.

stosy

Stosy powakacyjne

Z wakcji wrocilam pod koniec sierpnia- wiec mam ok. 3 tygodniowy poslizg w zaprezentowaniu wam moich „zdobyczy”. Zakupione, wymienione, pozyczone z biblioteczki rodzicow… Tutaj prezentuje tylko nowosci- czyli to, czego jeszcze nie czytalam. W sumie przywiozlam o wiele wiecej ksiazek, ale wsrod nich byly i takie, ktore juz kiedys czytalam.

Stos zakupowo-wymieniony, czyli to co kupilam lub wymienilam od kogos:

 

Po lewej stronie:

1. John Steinbeck „Tortilla Flat”

2. David Storey „Marnotrawne dziecko”

3. Emilly Giffin „Cos pozyczonego”

4. Beata Pawlikowska „Blondynka w dzungli”

5. Juan Carlos Onetti „Historia kawalera z roza i ciezarnej dziewicy”

6. Espido Freire „Zmrozone brzoskwinie”

7. Marian Keyes „Pralinen im Bett”

8. Jenny Eclati „Camberwell Beaty”

Po prawej stronie:

1. Tim O`Brien „Lesne jezioro”

2. Lucy Maud Montgomery „Ania ze Zlotego Brzegu”

3. Charlotte Link „Das Haus der Schwester”

4. Cammie McGowern „Spojrz mi w oczy”

5. Arturo Ortega Blake „Joanna, kobieta, ktora zostala papiezem”

6.  Syrie James „Pamietniki Jane Austen”

 

A oto stos do wyzwania „Rosja w literaturze”, oraz ksiazki niezrzeszone- pozyczone od rodzicow:

W pozycji poziomej:

1. Aleksy Tolstoj „Piotr pierwszy”

2. Mikolaj Gogol „Martwe dusze” 

3. Pawel Nilin „Ostatnia Kradziez”

4. Paulina Simons „Tatiana i Aleksander”

5. Paulina Simons „Jezdziec Miedziany”

6. Ryszard Kapuscinski „Imperium”

7. Wladimir Kaminer „Muzyka Wojskowa”

8. Anatolij Rybakow „Dzieci Arbatu”

W pozycji podpartej:

1. Richard Condon „Honor Prizzich”

2. Ursula LeGuin „Jestesmy snem”

3. Jan Adamczewski „Zielone godziny”

4. Andrzej Domirski „Kobiety z mitow i legend”

Zyc, nie umierac i czytac… 🙂

wyzwania czytelnicze

Charlotte Link „Sturmzeit”

 Rzadko czytuje cos po niemiecku- mniej wiecej raz na pol roku. Literature niemiecka, austriacka, czy szwajcarska z reguly czytam w orginale, reszte po polsku. Taka mam zasade niepisana. Pracujac jako tlumacz na codzien mam dosc czytania po niemiecku, czytajac juz tylko dla siebie wole odpoczac przy ksiazce po polsku.

Wiele sie naczytalam dobrego na blogach o tej autorce, dlatego bedac ostatnio w bibliotece postanowilam cos wypozyczyc. Potwornie dlugo czytalam te ksiazke- ponad miesiac. Choc tak naprawde krocej, bo gdzies po drodze przeczytalam jeszcze jedna ze stosikowego losowania.

Jak na pierwsze spotkanie z ta autorka to udalo mi sie calkiem niezle. Pokrotce o tresci: rodzinna saga pruskiego rodu, zamieszkujacego Lullin- majatek gdzies w dawnych Prusach Wschodnich przy granicy z Litwa. Glowna bohaterka jest Felicja. Poznajemy ja jako 18stoletnia dziewczyne w przededniu wybuchu I Wojny Swiatowej. Felicja- inteligentna, acz impulsywna i nieco egoistyczna dziewczyna kocha znajomego z dziecinnych lat- pol Rosjanina pol Niemca Maksima, ktory postanowil oddac zycie ideom rewolucyjnym. Mimo ze ich drogi sie zbiegaja, tak naprawde nie potrafia zyc ze soba, Felicja poslubia innego, potem pracuje jako pielegniarka w lazarecie wojskowym, dostaje sie do Rosji, gdzie jest swiadkiem obu rewolucji- lutowej i pazdziernikowej… Po wojennej zawierusze probuje odnalezc swoje miejsce w zyciu.

Ksiazka napisana z epickim rozmachem, calkiem przypadkiem dostala sie tez do nurtu mojego rosyjskiego wyzwania. Ciekawa, gdyz opisuje to wszystko z niemieckiego punktu widzenia. Minusem jest dla mnie zbytnia rozwleklosc rosyjsko- wojennego watku. Ma sie wrazenie, ze mial on tylko ubarwic akcje, zainteresowac zadnego sensacji czytelnika. Brakuje temu watkowi wyraznie glebi. Postac glownej bohaterki moze sie kojarzyc ze slynna Scarlett O`Harra z powiesci „Przeminelo z wiatrem” Margarett Mitchell. I to wcale nie jest minus- to wzorzec godny nasladowania. Podobnie jak Scarlett rowniez Felicja wierzy w jedna jedyna milosc, by potem przekonac sie, ze tak niekoniecznie byc musi. Ceni wartosci rodzinne, wlasne miejsce na ziemi, przywiazana jest do rodowej posiadlosci, nieugieta w zyciowych bojach, nie poddaje sie bez walki. Znajdziemy tu tez odpowiednika Retta Butlera 😉 No i na sam koniec podobienstwem jest tez, ze czesc ksiazki odbywa sie w czasie wojny.

Ogolnie ksiazka warta przeczytania, ciekawa pozycja.

 A oto okladka wydania polskiego:

Ksiazka ta zostala tez sfilmowana. Moze mi sie uda kiedys obejrzec film? Czesc zdjec krecono w Polsce.

A oto strona filmu: http://www.cinema.de/kino/filmarchiv/film/sturmzeit-2,1327386,ApplicationMovie.html (po niemiecku)

filmy na pdst. ksiazek

„Magia zmyslow” Paul Mayeda Berges

Ksiazke „Mistrzyni przypraw” czytalam calkiem niedawno, a film na jej podstawie to wlasnie „Magia zmyslow”. Odworcami glownych rol sa: Aishwarya Rai i Dylan McDermott. Film nakrecono z duza precyzja, scenariuszowo niewiele odbiega od ksiazki. Sklep w ktorym pracuje mistrzyni przypraw to naprawde godne odwiedzenia miejsce. Szkoda, ze przez ekran nie mozna powachac i poczuc tych wszystkich przypraw, choc zostaly one tak sugestywnie przedstawione, ze prawie moze nam sie to udac.

Opis fimu (z fimweb.pl): Hinduska Tilo prowadzi w San Francisco sklep z przyprawami. Wszystko wskazuje na to, że specyfiki naprawdę leczą jej klientów. Pewnego dnia, kiedy Tilo zakochuje się w Amerykaninie, magiczne zdolności jej przypraw zanikają.

Jesli ktos spodziewal sie kolejnej boolywodzkiej produkcji, to jej nie dostanie. Mamy za to gorzki obraz ludzi na emigracji ich klopotow z odnalezieniem sie w nowym swiecie, nierozwiazanych problemow z przeszlosci, teskonoty za ojczyzna, alienacji, smutku. Film mimo wszystko zawiera tez sporo optymizmu i wiary w ludzkie dzialania, sile wspolnych poczynan, przyjazni, dzieki ktorym mozna przezwyciezyc klopoty. Jedynym slabym punktem byla dla mnie odworczyni glownej roli- aktorsko nie ma do zaprezentowania zbyt wiele. Poza unoszeniem oczu w gore i naiwnym wpatrywaniem sie w kamere nie potrafii zbyt wiele…

 

ksiazki

Sheri Holman „Blekitna suknia”

Poczatek XIX stulecia w Wielkiej Brytanii. Rozwarstwione spoleczenstwo mozna w skrocie podzielic na my i oni- my biedni i oni bogaci, czy tez na odwrot. Jednak w tych warunkach los laczy ze soba bogatego doktora z nastoletnia prostytutka. Milosc? Nie, to tylko interes. Choc wzajemne przyciaganie istnieje. W zarazonym cholera miescie 15sto letnia Gustine oferuje doktorowi pomoc w znalezieniu trupow do sekcji, ufajac ze ten wyleczy jej chorego synka. Jednak, gdy ten zwraca sie przeciwko niej Gustine postanawia dokonac zemsty.

Ksiazka pisana w stylu Dickensa. Mnie jednak wydawala sie marna podrobka pierwowzoru. Jedynie koncowka trzyma w napieciu. Reszta sie slimaczy. Jedyna konkluzja: nie chcialbym zyc w tamtych czasach, na pewno nie. Ani jako bogacz, ani jako biedna.

Statystyka czytelnicza spadla mi mocno ostatnio- bylismy na urlopie. Za to wybitnie podciagnelam statystyki stosikowe- po urlopie pelnym ksiazkowych zakupow. Aparat fotograficzny sie zepsul, moze telefonem dam rade obfotografowac. Nie wiem…

ksiazki

Anne Provoost „Roza i wieprz”

 Dawno, dawno temu… gdzies na terenie dzisiejszej Belgii w okolicach Antwerpii urodzila sie dziwna dziewczynka- byla po prostu przezroczysta- dziewczynka ze szkla. Moze dlatego ma cudowny dar widzenia w zwierciadle odleglych miejsc. Ten dar pozwala jej ogladac podrozujacego w interesach ojca. Dziewczynka z czasem przy pomocy domowych elfow staje sie piekna, prawie taka jak inni ludzie, ale dar pozostaje. Dar, ktorego nie rozumieja inni ludzie, ani nawet jej siostry. Wszystkim wydaje sie, ze jest po prostu prozna, ciagle przegladajc sie w zwierciadle swojej zmarlej matki, ze wciaz podziwia swoje piekno. Proznosic dowodzi niespotykane zamilownaie do kwiatow. Wyglada jak Matka Boska z malowidel. Ale ten wyglad jest mylny: Mezczyzni jej pragna, a ona pargnie mezczyzn. Anioly postanawiaja jej dac nauczke. Na jej dom spada seria nieszczesc. Jednak dopiero brzydki jak potwor mezczyzna pokazuje jej, ze oprocz porzadania istnieje tez cos innego: rozmowa, czytanie, wyrzeczenie…

Ksiazka powstala na podstawie bajki „Biekna i bestia”. Dopiero pod sam jej koniec udalo mi sie dostrzec w niej literacki pierwowzor. Pelna niepokoju lektura, ktora zmusza do stawiania pytan: Czym jest piekno? Gdzie jest miejsce kobiety w swiecie? Poco ludzim cierpienie? …

wyzwania czytelnicze

„Rosja w literaturze”- podjelam sie wyzwania czytelniczego

Jak do tej pory nigdy nie bralam udzialu w tzw. wyzwaniach literackich. Przez prawie rok juz prowadzilam bloga czytelniczego, a nigdy mnie to nie necilo. Teraz mam nowego bloga. Ale nadal nie lubie czytac „na komende”. W wyborze lektur kieruje sie „kaprysem chwli”, intuicja i tym co akurat do czytania dostac moge po polsku (co wcale nie jest takie nieistotne, gdy mieszka sie zagranica)

Az do teraz, bo „Rosja w literaurze” znecila mnie bardzo. Jakis czas temu wypelnilam czytelniczy lancuszek. Jedno z pytan dotyczylo kraju, ktory chcialoby sie odwiedzic po lekturze jakiejs ksiazki. Zastanowilo mnie, ze wcale nie pojawia sie Rosja. Ten wielki i roznorodny kraj pelen cudownych tradycji literackich. No wlasnie: zastanawiajac sie nad ta notka i szukajac w pamieci, jak tez w moich spisach lektur (mam je od lat) wychodzi na to, ze z literatura rosyjska spotykalam sie rzadko. W ciagu ostatnich 10ciu lat przeczytalam zaledwie 1 ksiazke rosyjskiego autora (V.Nabukov „Lolita”)! W mojej domowej biblioteczce mam tylko 1 ksiazke rosyjskiego autora (V.Szefner „Siostra smutku”)! To nadzywyczaj, nadzwyczaj niewiele. Sama cztylam na studiach Tolstoja („Anna Karenina”, „Wojna i pokoj”), M.Bulhakowa („Mistrz i Malgorzata). Dawno temu poezje A.Achmatowej. Niewiele tego i rzeczywiscie wszystko z tradycyjnej literatury. Chyba czas rozszerzyc czytanie o te czesc literatury. Moze ktos podpowiedzialby mi jakis ciekawych wspolczesnych autorow?

Ja mam zamiar przeczytac, pod warunkiem ze wszystko dostane:

1. Vadim Szefner „Siostra smutku”- z mojej domowehj biblioteczki

2. Anatolij Rybakow „Dzieci Arbatu”- z biblioteczki rodzicow

3. Paulina Simons „Jezdziec Miedziany”- moze sie uda gdzies kupic?

4. Ryszard Kapuscinski „Imperium”- jeden z moich ulubionych autorow, moze sie uda gdzies kupic albo wymienic?

 

ksiazki

Anthony Capella „Afrodyzjak”

Jestem pozytywnie zadziwiona ta ksiazka. Spodziewalam sie czegos innego. Jakiejs lekkiej historyjki dla pan. W sam raz na lato. I poniekad tak jest, ale jest tez o wiele wiecej. Fabula „zwyczajna”- dwoch mezczyzn zakochuje sie w jednej kobiecie. Jeden ma swietny wyglad, ale ten drugi ma to cos… jest doskonalym kucharzem! Wspolnymi silami probuja zdobyc serce dziewczyny. 😉 Ktoremu to sie na koniec uda i w jaki sposob? Czego wszyscy sie z tych doswiadczen naucza o sobie? Jak zmieni sie ich zycie?

Fabula moze i prosta, natomiast potrawy i smaki tej ksiazki- cudne!!! Rozpalony sloncem Rzym, najlepsze skladniki, pelna finezji kuchnia… Ksiazka jest po prostu przepyszna! Dodatkowo okraszona spora porcja humoru. Wysmienita! Sporo razy usmialam sie do lez. A i sporo razy oblizalam po ustach- sama bym zjadla np. te czekoladowe lody, o ktorych opowiada jedna z najsmieszniejszych scenek w ksiazce. Ja sama z zacieciem gotuje i pieke,  mam bloga o gotowaniu (zakluczykowany), wiec tym bardziej lektura tej ksiazki trzymala mnie w napieciu. Mam zamiar wykorzystac jakies przepisy.

Smacznego czytania! :)))))