Bez kategorii

Stephen King piszący jako Richard Bachman „Wielki marsz”

Wizja Ameryki przyszłości. Co roku, na początku maja odbywa się tu Wielki Marsz. Bierze w nim udział 100. chłopców, którzy maszerują nieprzerwanie, aż u mety pozostanie tylko jeden. Marsz odbywa się w towarzystwie wojska, chłopców, którzy n ie dają rady dalej iść po prostu zastrzelaja. Wraz uz głównym bohaterem Rayem Garatty przeżywamy cały marsz, poznajemy jego innych uczestników i dramaturgię wydarzeń, jak rozgrywa się miedzy nimi. Kto zostanie tym jedynym, który dojdzie aż do samego końca i otrzyma obiecana nagrodę? Jakie pobudki skłoniły tych chłopców do udziału w morderczych zawodach? Co dzieje się na trasie, czy istnieje możliwość, ze mogą się zaprzyjaznic?

Mocna książka, trzyma w napięciu od początku do końca, podziwiam autora, który potrafił od początku do końca rozwinąć dramaturgię wydarzeń i utrzymać czytelnika w napięciu. Trudno uwierzyć w taka wizje przyszłości. Nie wiem, czy to horror, czy sf, ale myślę, ze książka warta jest uwagi.

Bez kategorii

Harold S. Kushner „Dlaczego właśnie ja? Kiedy złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom”

Chyba każdy z nas zadawał sobie w chwilach cierpienia to pytanie: Dlaczego właśnie ja? Czym zawiniłem, ze spotyka mnie takie nieszczęście? Rownież autor tej książki, amerykański rabin nie został oszczędzony przez los. Jego syn zachorował na ciężką chorobę, która nie pozwoliła mu cieszyć się życiem jak innym dzieciom i dorosnąć. Dlaczego los zsyła na mnie takie doświadczenia? A może to nie los, tylko jest to wola Boga, aby człowiek cierpiał? Autor w swojej książce próbuje znaleźć odpowiedz na to pytanie. Pojawiają się w niej przykłady z życia, zwykłych ludzi, którzy zostali dotknięci nieszczęściem i poszukiwali odpowiedzi na pytanie dlaczego. Pojawiają się także w tej książce historie biblijne, jak np. bardzo dobrze znana opowieść o Hiobie, który musiał przejść przez cierpienie. Jak się wtedy zachował, czy i my możemy czerpać z jego przykładu? A jak zachowują się ludzie obok, świadkowie tragedii, jak się należało by wtedy zachować?

Autor jest wiarygodnym człowiekiem, który opowiada z własnej perspektywy. A także z perspektywy innych ludzi i z perspektywy wiary. Choć zabrakło mi w tej książce chrześcijańskiego spojrzenia na problem cierpienia, to jednak uważam ja za wartościowa, przekazująca, to co w istocie jest najbardziej wartościowe: liczy się drugi człowiek, pomoc i wspólnota w cierpieniu.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Roksana Jędrzejewska- Wróbel „Stan splątania”

Trojka nastolatków: Lena, Maria i Milosz chodza do tej samej klasy. Niedługo skończą szkole podstawową i będą musieli dostać się do dobrego liceum. Zależy na tym ich rodzicom, sami nastolatkowie po prostu wypelniaja ich oczekiwania: uczą się, odrabiają lekcje, piszą klasówki, zbierają dodatkowe punkty uczestnicząc w różnych projektach. Takim właśnie projektem jest wolontariat w domu pogodnej starości, do którego właśnie zgłasza się ta trojka. Początkowo w ogóle im się tam nie podoba, czuja się nie na miejscu, nie umieją odnaleźć porozumienia ze staruszkami. Z biegiem czasu zaprzyjaźniają się jednak z Elodie, Bertramem i Jarmina. Znajomość ta okazuje się bardzo cenna dla obu stron. Ale także rodzice nastolatków zyskują na tej znajomosci.

Książka jest naprawdę wzruszającą. Odkrywa przed nami to, co tak naprawdę jest wartościowe w tym życiu: a więc nie pogon za sukcesem i uznaniem, a autentyczność w przeżywaniu, przyjaźń, wzajemne wsparcie. Tej lekcji nastolatkowie na pewno nie zapomną, mam nadzieje, ze czytelnik tez nie.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Bez kategorii

Juhasia Kalada „Traktor, albo błąd w sztuce”

Nieco wydłużone opowiadanie białoruskiej autorki, czyta się szybko ale bez większego zacięcia. Mamy tutaj dwuwątkowość- w pierwszym wątku bohaterkami są dwie studentki z Mińska. Jedna z nich opowiada drugiej historię swojej miłości, która nie skończyła się dobrze. „Z zemsty” obie dziewczyny piszą opowiadanie o Afanasiju, czterdziestoletnim wykładowcy uniwersyteckim, który postanawia rozkochać w sobie koleżankę z pracy Maszę Traktor. Czyni to jakby „dla sportu”, aby w pewnym momencie po prostu dla zabawy ją porzucić. Tymczasem Masza okazuje się nie przystawać do wzorca kobiet, z którymi Afanasij miał do czynienia do tej pory.

Jak wyczytałam na okładce książki została ona w Białorusi okrzyknięta skandalem literackim dziesieciolecia. Przeczytawszy tę informację spodziewałam się czegoś więcej. Owszem historia jest śmieszna i ma ciekawe zakończenie ale to za mało na to, żeby jakoś zaciekawić i pozostać na dłużej w mojej czytelniczej pamięci.

Bez kategorii

Michelle Quach „Cala szkoła mówi o mnie”.

Eliza jest ambitna młoda dziewczyna, uczennica szkoły średniej w Kalifornii. Jej rodzice przybyli tu z Wietnamu, ale maja chińsko-wietnamskie korzenie. Swoim córkom wpajają zasade, ze do wszystkiego można dojść ciężką praca. Tak właśnie działa i Eliza, która zgłasza właśnie soja kandydaturę na redaktor naczelna szkolnej gazetki. Niespodziewanie swoją kandydaturę zgłasza także Len- chłopak, który w gazecie jest od niedawna. Jednak to jemu udaje się porwać wszystkich swoim wystąpieniem i to on zostaje wybrany na redaktora naczelnego. Rozgoryczona Eliza pisze manifest, w którym oskarża, ze wybrano go tylko dlatego ze jest chłopakiem, oskarżając szkole o działania seksistowskie. Ten właśnie manifest ktoś publikuje na pierwszej stronie gazetki. Eliza staje się sztandarowa postacią ruchu feministycznego w szkole. Jednocześnie coraz więcej zaczyna ja łączyć z Lenem…

Książkę czytało się bardzo dobrze. Myślę, ze to pozycja nie tylko dla nastolatków. Uniwersalna tematyka poruszana w książce może zainteresować każdego. Czasem warto się zastanowić nad motywami swojego działania i sprawdzić czy naprawdę tylko ciężką praca i wytrwałość są gwarancja sukcesu.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

M.R.Lovric „Carnevale”

Schylek XVIII wieku w Wenecji. W Wenecji, która lubi się bawić. Gdzie wszyscy zakładają maski i trwa nieustający karnawał. Carnevale… Tu właśnie żyje Cecylia – córka bogatego kupca uzdolniona plastycznie, która marzy by zostać wybitna portrecistka. Niespodziewanie na jej drodze staje Casanova, który pokazuje jej świat fizycznej miłości. Ale nie tylko, pokazuje jej również czym jesz pasja i jak realizować swoje marzenia. Cecylia naprawdę zostaje sławna malarka i przezywa mnóstwo przygód. Aż do dnia, kiedy musi rozstać się z Casanova. Wiele lat później na jej drodze pojawia się lord Byron, drugi mężczyzna, którego obdarza swoją miłością. Ale czy będzie on jej wart?

Opowieść o fikcyjnej malarce Cecylii i całej palecie autentycznych postaci jest ciekawie napisana. Choć muszę przyznać, ze pierwsza część z Casanova w roli glownej mocno mnie znudziła. Casanova wydawał się mało pociągający, nie miał tego przyciągania, którego od niego oczekiwałam. Za to lord Byron, postać kontrowersyjna i budzącą sprzeczne uczucia potrafił zainteresować. Polecam niespodziewane zakończenie. Myślę, ze nie zawiedziecie się na tej książce.

Bez kategorii

Diane Wei Liang „Papierowy motyl”

Dosc lekki kryminał, którego akcja rozgrywa się w Pekinie 8 lat po tragicznych wydarzeniach na placu Tienammen. Choć nie tylko tam, bowiem w początkowych rozdzialach książki mamy narracje dwutorowa- pierwszy plan top Pekin i Mei, prywatna pani detektyw, która otrzymuje zlecenie odnalezienia zaginionej piosenkarki pop. Kiedy okazuje się, ze znaleziono ja martwa, zleceniodawca wycofuje zlecenie. Mei postanawia jednak rozwiązać zagadkę śmierci dziewczyny, ponieważ czuje z nią mentalna więź. Drugi plan to losy Lina, który wychodzi z więzienia, w którym odsiadywał karę za udział w studenckich zamieszkach w 1989 roku. Teraz, po ośmiu latach wychodzi na wolność. Ale czy będzie miał gdzie wrócić? Ta dwutorowa narracja bardzo mi się podobała i zupełnie nie zrozumiałam, czymu autorka nagle z niej zrezygnowała. Interesowały mnie dalsze losy Lina, jednak nie dane mi było ich poznać. Dopiero pod koniec książki wszystko się wyjaśniło, jednak było to jakby nie to, nie ten efekt jaki był na początku książki. Wyjaśnienie śmierci piosenkarki tez mocno rozczarowało. Ogolnie brakuje tej książce napięcia, choć potrafi zaciekawić, głównie przedstawieniem chińskiej kultury i dnia codziennego. Czytało się dobrze, ale szczerze mówiąc, to nie wiem, cz mogę ja polecić.

Bez kategorii

ks. Marek Dziewiecki „Emocje. Krzyk do zrozumienia”.

Ksiazka to popradnik napisany przez księdza. Sporo w niej opowiedziane jest z perspektywy katolickiej nauki kościoła. Ale myślę, ze z rad dotyczących emocji i ich poznawania może skorzystać każdy. emocję to coś nad czym nie możemy zapanować. Autor jednak pomaga nam je zrozumieć i zrozumieć ich role w życiu każdego człowieka. Przystępnie opisuje różne rodzaje emocji i ich powstawanie a także sposoby jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu.

Müsli, ze jest to wartościowa książka napisał przystępnym prostym językiem zrozumiałym dla każdego. Jest to zapis konferencji audio, które przeprowadził ks. Dziewiecki. Dodatkowo na koniec otrzymujemy odpowiedzi na najczęściej stawiane pytania odbiorców książki. Książka zmusza do wnikliwego przyjzenia się samemu sobie i swoim emocjom. myślę, ze warto ja przeczytać.

Bez kategorii

Irena Matuszkiewicz „Odkurzanie firmamentu”

Sabina nie ma zbyt interesującego życia. No może z wyjątkiem faktu, ze codziennie spotyka się ze znanymi gwiazdami aktorskimi. Ale zajmuje się po prostu sprzątaniem ich domów i mieszkań. Ciula grosz do grosza, żeby spłacić zaciągnięte kiedyś przez własną naiwnosc długi. Sabina ma nieciekawego męża, wiecznie chorego i pełnego pretensji oraz syna zagranica i tak naprawdę może liczyć tylko na siebie. Pewnego dnia los stawia ponownie na jej drodze osobę, która jest przyczyna wszystkich nieszczęść w jej życiu. Czy Sabina będzie maila okazje odegrać się na tej osobie?

Nie wiem czemu, ale zupełnie nie zrozumiałam intrygi tej książki. Albo mało jestem zorientowana w takich tematach, albo zupełnie do mnie nie przemówiła. Nie wiem, czytało się niezbyt ciekawie bez większego zainteresowania. Można przeczytać jeśli ma się ochotę, ale ja raczej nie polecam.

Bez kategorii

William Wharton „Niezawinione śmierci”

Bardzo wartościowa literatura, trudna, ale na pewno warto przeczytać. Tym razem autor, jak zwykle u niego, zajmuje się relacjami rodzinnymi. Opowieść osnuta jest na niezawinionej śmierci jego córki wraz z cala rodzina- mężem i dwojgiem małych córeczek podczas wypadku samochodowego. Ocalał jedynie syn. Pierwsza część książki jest zwykła relacja córki autora, opisem jej codziennego życia, aż do tragicznej chwili wypadku. Nagle wydarza się tragedia i życie zostaje brutalnie przerwane. Jak zachowa się rodzina dotknięta taka tragedia?

Autor opisuje rodzinne relacje, więź, która pozostała nawet po śmierci. Jest to jednocześnie krzyk przeciwko bezmyślności ludzi, ponieważ były to niezawinione śmierci. Rodzina zginęła w wypadku na autostradzie. Winne było wypalanie traw i bezmyślne zachowanie oregonskich farmerów, popieranych dodatkowo przez państwo. Autor bezskutecznie usiłuje zwrócili uwagę społeczeństwa na tem problem, jednak u końca książki mimo wszystko udaje mu się odnaleźć spokój.