Bez kategorii

Maja Lunde „Ostatni”

Książka czytala się powoli, powolna była narracja, epicko opisująca trzy plany czasowe. Pierwszy z nich to koniec XIX wieku. Michaił Kowarow, pracownik petersburskiego Ogrodu Zoologicznego otrzymuje informację o dzikich koniach żyjących w Mongolii i postanawia sprowadzić je do swojego ogrodu. Wraz z Niemcem Wilhelmem Wolffem wyruszają do Mongolii aby sprowadzić owe konie. Kolejny plan czasowy to koniec lat 90tych XXwieku i Niemka Karin, ktora wraz ze swoium synem Mathiasem postanawia przywrócić konie Przewalskiego ich naturalnemu środowisku- stepom Mongolii. W owym czasie zachowało sie bowiem tylko niewiele przedstawicieli tego gatunku i wszystkie żyły w niewoli. Ostani z planów czasowych to świat przyszłości- świat zniszczony katastrofą klimatyczną, w którym brakuje spokoju, jedzenia, trzeba walczyć o przetrwanie. Eva z córką Isą mieszkają w dawnym ogrodzie zoologocznym i co dnia walczą o przetrwanie. Isa namawia matkę, żeby porzuciły dom i ruszyły na północ w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Eva nie chce jednak zostawić swoich koni Przewalskiego… Jak widzicie wszystkie te plany czasowe łączą się z końmi Przewalskiego. Zwierzęta zostały tu przedstawione jako coś wyjątkowego, coś bardzo ważnego dla głównych bohaterów.

Książkę czytało się dobrze, choć zabrakło mi w niej tej ciekawości i pytania podczas czytania: „Co będzie dalej”. Zabrakło jakiejś akcji, napięcia. Mimo wszystko można się zatracić w tych trzech historiach, które łączy pytanie o kondycję naszej przyrody i naszego świata. Zastanawiam się do tej pory co oznacza tytuł. Czy ostatni to Ci którzy jako ostatni troszczą się o przyrodę?

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

Massimo Gramellini „Niech Ci się coś pięknego przyśni”.

Autobiograficzna powieść popularnego włoskiego autora.

W poranek sylwestrowy dla 9cio letniego Massimo wszystko się zmienia. Ma odwiedzić w szpitalu chorą matkę, tym razem zostaje skonfrontowany z wiadomością, ze matka nie żyje. Massimo nie potrafi pogodzić się z tym faktem. Brakuje mu matki jako dziecku i na każdym późniejszym etapie życia. Z ojcem odnajduje wspólny język tylko na meczach piłkarskich, z nianią w ogóle. Wychowuje się ze świadomością braku matki, z tym, że już zawsze będzie mu brakować matczynej uwagi i ciepła. Massimo próbuje uciec w świat wyobraźni. Jednak nie zastąpi mu to matki. Dopiero po wielu latach będzie mógł się uporać z własnym bólem i cierpieniem.

Książka przepiękna, choć po opisie na okłądce spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że będzie to raczej opowieść dla dzieci i młodzieży. Tymczasem dzieciństwo Massimo zajmuje w książce raczej niewielką część. Wcale nie umniejsza to jej wartości. Droga Massimo do odnalezienia siebie i wyjścia z cienia jest doprawdy fascynująca. Zaskakujące zaskoczenie książki to dodatkowy atut. Mało spotyka się tak wartościowych lektur. Gorąco polecam.

Bez kategorii

„Fantastyczne opowieści wigilijne” wybór Piotr Gociek

Jak co roku w świątecznym okresie staram się sięgnąć po ksiązke o tej tematyce. Tym razem wpadła mi w ręce świetna antologia opowiadań fantastycznych. Mamy tu zagranicznych autorów takich jak Orson Scott Card, Joe Haldemann, Connie Willis a także polskich: Mirosława Sędzikowska, Marek Oramus, Krzysztof Kochański. Opowiadania są naprawdę dobre, choć lekturę dozowałam sobie, bo każde opowiadanie jest inne, utrzymane w innym klimacie. Mozemy znaleźć się w Warszawie, Ameryce, Palestynie z czasów narodzin Jezusa, czy też na zupełnie innej planecie. I wszędzie jest ciekawie i zajmująco.

Najbardziej przypadło mi do gustu pierwsze opowiadanie i ostatnie, a takę opowiadanie „Dziecko z Marsa”. W pierwszym opowiadaniu jesteśmy świadkami nagłej inwazji obcych w świątecznym czasie. Wszyscy nagle stają się dla siebie uprzejmi i mili, czy rzeczywiście jest to wpływ świąt, a może zostali zaatakowani przez jakieś pozaziemskie pasożyty? „Dziecko z Marsa” to historia samotnego mężczyzny, który postanawia adoptować chłopca. Co zrobić jednak z faktem, że chłopiec twierdzi, iż jest marsjaninem? Ostatnie opowiadanie dzieje się na obcej planecie rządząnej przez apodyktycznego cesarza. Marianna, ziemianka przypadkowo opowiada jej mieszkańcom o Świetach i o prawach człowieka. Czy uda jej się zaszczepić w mieszkańcach tej planety ziarno buntu?

Pozostale opowiadania także zostają w pamięci. No i oczywiście jest w nich ta niesamowita atmosfera Świąt. Tak, że polecam Wam wszystkim ten zbiór opowiadań.

Ksiązkę otrzymałam od wydawnictwa Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Cuca Canals „Płacz, Radosna”

Ksiązka utrzymana w konwencji baśni, jednak baśni bardzo smutnej, bo jakże możliwe byłoby pisanie o radosnym płaczu? Choć sama główna bohaterka ma na imię Radosna, to jednak otoczenie zmusza ją do płaczu. Czy taki paradoks może dać komukolwiek szczęście?

Radosna tak jakby rodzi się nieszczęśliwa, jednak nie potrafi płakać. Wychowuje się w pełnej przemocy rodzinie, ojciec bije ją i matke i nie szanuje. Jedynie miłość Mikołaja Delfina daje jej nieco szczęścia, mimo tego, ze nie potrafi jej odwzajemnić. Dopiero w dniu śmierci rodziców Radosna uroni pierwszą łzę, a jest to łza niezwykła, bowiem jest ze szczerego złota. Od tej pory płacz daje Radosnej żródło utrzymania, jest także przyczyną zazdrości i chciwości innych ludzi. Czy Radosnej uda się odnaleźć szczęście?

Książka- baśń. Może przypomina nieco niektóre baśnie Andersena. Każe nam się zastanowić nad istotą płaczu, a także nad własnym miejscem w świecie.

Bez kategorii

Magdalena Krauze „Utracona miłość”

Ksiązka przeczytała się błyskawicznie, jest tak pełna uroku mimo trudnych tematów, że nie sposób jej się oprzeć.

Majka jest nieszczęśliwa w zaaranżowanym przez matkę małżeństwie. Kiedy postanawia odejść od męża przypadkiem spotyka swoją dawną miłość- Michała. Tych dwoje pokochało się jako nastolatkowie wielką i gorącą miłośćią, na drodze stanęła im jednak ambitna, apodyktyczna matka Michała, która nie widziała u jego boku Majki. Czy tych dwoje nadal coś łączy i czy ich drogi się zejdą po tylu latach? Na odpowiedź wcale nie trzeba długo czekać, bo prawdziwa miłość potrafi pokonać wszelkie przeszkody.

Fabuła może nie jest bardzo oryginalna, jednak autorka opowiada wszystko z ciepłem i prostotą. Czytelnik tak bardzo chce, aby naszej parze się udało. Bardzo podobały mi się fragmenty opisujące młodzieńczy związek Michała i Mai. Tchnęły autentyzmem i świażością. Któż nie przeżył młodzieńczej miłości? Podoba mi się także rodzina Mai mocno związana ze sobą, mimo róznych niesnasek i codziennych niezgód. Książka tchnie optymizmem i wiarą wprawdziwą miłość. Polecam wszystkim!

Ksiązkę otrzymałam od wydawnictwa Jaguar.

Bez kategorii

Susanna Kearsley „Mariana”

No i znowu zupełnie niepotrzebnie natknęłam się na złe opinie o tej książce na lubimy.czytać. Na szczęście książka wcale nie jest taka zła, czyta się przyjemnie i potrafi zająć czytelniczkę (to literatura zdecydowanie kobieca)

Julia jest ilustratorką książek dla dzieci. Już w dzieciństwie zaintersowała się starym domem z XVI wieku. Gdy niespodziewanie otrzymuje spadek i okazuje się , że ten właśnie dom jest na sprzedaż bez wahania kupuje go i przeprowadza się z Londynu na wieś. Dom ten skrywa jednak tajemnicę, a Julia staje się jej częścią, gdyż dzięki podróżom w czasie staje się Marianą, dziewczyną z XVII wieku, która kiedyś mieszkała właśnie w tym domu. Julia musi odkryć tajemnicę Mariany, aby odnaleźć się także w swoim własnym życiu. Ma do pomocy życzliwych mieszkańców wioski i swojego brata. Historia znajduje oczywiście szczęśliwe zakończenie, przeszłość znajduje zakończenie w teraźniejszości, bohaterce udaje się rozwiązac tajemnicę Mariany.

Tak, jak już napisalam, fajnie się czytało. Historia jest zajmująca, a motyw podróży w czasie i reinkarnacji naprawdę ciekawy i raczej rzadko spotykany.

Bez kategorii

Victoria Holt „W kręgu księżycowego blasku”

Całkiem miła kobieca literatura, można przeczytać dla relaksu. Romans z wątkami kryminalnymi w tle. Trochę miałam skojarzenia także z „Jane Eyre” i z „Anią z Zielonego Wzgórza” jedną z dalszych części.

Cordelia Grant uczy się w renomowanej szkole dla panien w Szwajcarii, po powrocie do domu zamierza zostać nauczycielką. Pewnego wieczoru wraz z trzema koleżankami za namową służacej wybierają sie do lasu, wierząc, że w blasku księżyca jedna z nich spotka tam przyszłego męża. I rzeczywiście pojawia się tam tajemniczy mężczyzna, który zdaje się być zainteresowany Cordelią. Tymczasem Cordelia wraca do Anglii i podejmuje pracę jako nauczycielka, ślad po tajemniczym nieznajomym ginie, a Cordelia zyskuje nowego zaintersowanego nią mężczyznę w postaci miejscowego dziedzica, o którym krążą nieciekawe plotki. Czy jest w nich okruch prawdy? I czy uda jej sie spotkać tajemniczego mężczyznę ponownie? Na dodatek w szkole, w której pracuje zaczynają się mnożyć tajemnicze wypadki…

Ksiązka naprawdę fajnie się czytała. Autorce udało się stworzyć ciekawą fabułę i miłą atmosferę. Świetnie czyta się urywki z pobytów Cordelii w domu ciotki- bije od nich pogoda i ciepło. Wątek kryminalny nie jest nachalny, jednak z pewnością może zaciekawić. Polecam wszystkim, którzy poszukują miłej, odstresowującej lektury.

Bez kategorii

Ellen Gunderson Traylor „Maria Magdalena”

Muszę przyznać, ze oczarowała mnie ta książka, choć miała trudną, smutną tematykę. Daje jednak nadzieję, że dzięki wierze można doznać ozdrowienia i wyjść z natrudniejszej nawet sytuacji życiowej.

Maria jest najstarszą córką Michała, po śmierci mamy opiekuje się dwójką rodzeństwa i stara się zapewnić im coś do jedzenia. Ojciec niestety nie sprostał wyzwaniom dnia codziennego i powoli się stacza, nie potrafi zając się dziećmi, ani nawet sobą. Pewnego dnia Maria zostaje w wieku 9ciu lat sprzedana do domu publicznego… Wrażliwa dziewczyna traci pamięć, pod nowym imieniem nie potrafi jednak odnależć się w miejscu, do którego trafiła. Dobrze, ze może liczyć na pomoc dawnej przyjaciółki, a także pomoc samego Syna Bożego.

W ksiązce jest sporo fikcji literackiej, jednak fabularyzowane dziej Marii Magdaleny są naprawdę bardzo zajmujące. Choć znamy rozwój wypadków, historia ta nie przestaje nas fascynować.

Bez kategorii

Joanna Wilengowska „Zęby”

Nie wiem jakim cudem mam tę ksiązkę w swojej bibliotece. Ostatnio nadrabiam zaległości właśnie z własnej biblioteki. Pewnie mi ją kiedyś ktoś polecił i tak do mnie trafiła.

Przeczytałam perypetie 30letniej polonistki, która jakoś nie potrafi ułożyć soboie życia. Zycie Marty cechuje niestabilność. Czy jest to skutek dziwnej przypadłości zębów, o której nam opowiada? Czy stan uzębienia może mieć wpływ na całe życie człowieka? Marta w wieku 30 lat nadal ma mleczne żeby, to problem, który determinuje jej życie. Czy uporawszy się z zębami, upora się z resztą życia?

Ksiązka zapowiadała się ciekawie, jednak utonęła w chaotyczności i w potoku słów autorki. Dzięki niej mogłam się przenieść znów na początek lat 2000cznych, trochę poczułam się, jak tytułowa bohaterka. Wydaje mi się, ze kto nie pamięta tamtych wydarzeń miałby broblemy z odbiorem książki. Brak w niej uniwersalizmu, mimo, ze napisana całkiem niedawno straciła na aktualności.

Bez kategorii

George Orwell „Rok 1984” . Adaptacja i ilustracje Fido Nesti.

Po raz kolejny spotykam się z prozą George’a Orwella i po raz kolejny jest to adaptacja w formie komiksu. Tym razem zaadoptował ją brazylijski tworca i ilustrator Fido Nesti. Po „Folwarku zwierzęcym” trafiłam na bardziej „ciężki” rok 1984. Lektura jednak, może właśnie dzięki rysunkowej adaptacji przeczytała się szybko. Styl rysunku doskonale dopasował się do treści książki. Rysunki są jakby brzydkie, kolorystyka szaro-bura, ludzie przedstawienie w komiksie jakby zniekształceni, przybici. Lektura wywiera wielkie wrażenie i dziś, choć rok 1984 dawno przeminął, to wizja przyszłości stworzona przez Orwella naparwdę może człowiekiem potrząsnąć. Świat trwa w stanie ciągłej wojny. Podzielony na 3 części, które toczą ze sobą wojne. Podobnie społeczeństwo podzielone jest na trzy warstwy: dwie partyjne, z czego jedna jest uprzywilejowana i prole, czyli ludzie z proletariatu. Przerażajace jest wizja policji myśli, gdy nawet we własnych myślach nie można być wolnym. Wszechobecny Wielki Brat obserwujący kazde Twoje posunięcie. Właśnie dlatego Winston, bohater powieści dostaje się w tarapaty, gdyż nie potrafi zapomnieć wydarzenia z przeszłości. Czy istnieje dla niego możliwość odzyskania wolności? Czy moze na kogoś liczyć, czy też jest zdany jedynie na samego siebie?

Myślę, ze adaptacja jest bardzo udana, ja w kazym bądź razie polecam.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Jaguar.