Bez kategorii

Michelle Good „Pięcioro małych Indian“.

Z kim wam się kojarzy Indianin? Wolny człowiek przemierzający na mustangu prerie Ameryki? Polujący na bizony, strzelający z łuku? Mieszka w tipi. Synonim wolności? Po przeczytaniu tej książki zaczęłam zastanawiać się jak to jest ze mną. Owszem w Polsce ta tematyka nie jest aż tak obecna, jednak warto zweryfikować swoje wyobrażenie o rdzennym mieszkańcu Ameryki.

Książka jest naprawdę mocna i nieraz wymagała ode mnie silnych nerwów, bowiem wywołuje silne emocje. Nie zdawałam sobie sprawy jak wiele wycierpieli rdzenni mieszkańcy w Kanadzie. A gdy cierpienie dotyka dzieci tym bardziej trudno przejść wobec tego zupełnie obojętnie. Książka zajmuje się losem 5 ciu rdzennych mieszkańców Kanady, którzy jako dzieci w latach 40 tych i 50 tych ubiegłego wieku zostali przymusowo odebrani rodzicom i skierowani do tzw. szkół indiańskich prowadzonych przez Kościół katolicki. Doświadczali tam poniżeń, wyszydzeń, fizycznej i seksualnej przemocy. Wraz z osiągnięciem dorosłości zostali po prostu wydaleni ze szkoły i musieli sobie radzić zupełnie sami. Tylko dzięki wzajemnej pomocy i solidarności zdołali odnaleźć się w dorosłym życiu, ale doznania z dzieciństwa miały niestety negatywny wpływ na całe życie, w którym trudno jest się im odnaleźć. Mimo całego smutnego balastu książka niesie w sobie jednak optymizm: dumę z własnego dziedzictwa, solidarność, wzajemne wsparcie. Miejmy nadzieję, że takie wydarzenia już nigdy się nie powtórzą.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Sonia Drąga.

Bez kategorii

Abiola Bello „Miłość w krainie czarów”.

Całkiem niedawno wpadła mi w ręce ta urocza powieść dla starszej młodzieży. Czyta się ją jak bajkę i nawet już sam tytuł wprowadza nas w bajkowy klimat. Do tego czas i miejsce akcji w urokliwej przedświątecznej, bożonarodzeniowej scenerii nastraja bardzo optymistycznie. W zasadzie nie mam tej książce nic do zarzucenia.

Ariel i Trey tak w zasadzie znają się tylko przelotnie. Chodzą do tej samej szkoły i czasem spotykają się na jakiej imprezce. Ariel jest utalentowana plastycznie i marzy o nauce w słynnej uczelni plastycznej, do której uczęszczał także jej niedawno zmarły ojciec. Trey dodatkowo pomaga w księgarni swoich rodziców o poetyckiej nazwie Kraina Czarów. Niestety jest ona na skraju upadłości. Trey, który nigdy nie był zbyt przywiązany do sklepu rodziców, odkrywa nagle, że jest on dla niego jednak ważny i nie godzi się na to, żeby ot tak, po prostu zniknął. Z pomocą Ariel postanawiają go uratować. Właśnie to budzi wśród nich uczucia. Ale oczywiście po drodze nie obejdzie się bez przeszkód, takich jak np. zazdrosna dziewczyna Treya… Czy wszystko dobrze się skończy?

Przeurocza historia, opisana z ogromnym ciepłem i fantazją. Tu każda osoba zasługuje na szacunek i drugą szansę. Dostrzegamy wartość przyjaźni i rodzinnych więzi. Książka nie tylko dla młodych ale dla każdego. Do tego przeurocza bożonarodzeniowa atmosfera, dodatkowo wzmocniona playlistami piosenek świątecznych głównych bohaterów. Czyta się to jak bajkę. Polecam ogromnie.

Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

J.R.R Tolkien „Listy Świętego Mikołaja”.

„Listy Świętego Mikołaja” to autentyczne listy, jakie znany pisarz pisał do swoich dzieci na przełomie 20 lat. To dla nich przemieniał się w Świętego Mikołaja i wymyślał zabawne opowieści z bieguna północnego. Na biegunie północnym mieszkają także elfy, niedźwiedź polarny, inne niedźwiadki a także bardzo niebezpieczne gobliny. Autor wymyślił także wydarzenia z przeszłości i całą historię Świętego Mikołaja. Wszystkie te listy opatrywał także własnoręcznie rysowanymi rysunkami. Wymyślił także specjalny alfabet jaskiniowy. Wszystkie te i oryginalne materiały zobaczymy na kartach książki. Są kolorowe i bardzo dopracowane. Na pewno trzeba podziwiać wyobraźnię autora, ale pewnie ona nikogo nie dziwi, znamy przecież jego „poważne” dzieła. Z książki przebija miłość do dzieci. To listy pisane przez Świętego Mikołaja i jego pomocników, a tak naprawdę przez ojca dla dzieci. Chce on im pokazać świat i nauczyć tego, co dobre. A jak wiadomo, najlepiej nauczyć się przez zabawę. Książka jest ucztą nie tylko czytelniczą ale także dla oczu. Przepiękna.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Dorota Sumińska „Moje życie z Tomkiem”.

Dorota Sumińska jest znaną osobowością radiową. Znana pani doktor „od zwierząt”, aktywistka w obronie ich praw. Tym razem uchyla nam rąbka tajemnicy i pokazuje wycinki z życia osobistego. Powodem powstania tej książki jest śmierć jej wieloletniego partnera i w końcu i męża- doktora Tomasza Wróblewskiego. Jest to wspomnienie poświęcone ukochanej osobie. 

Oboje poznali się jeszcze w szkole średniej, potem ich drogi rozeszły się na wiele lat. Odnaleźli się i pokochali dopiero w wieku dojrzałym. Planowali wspólnie spędzić starość i razem dotrwać do samego końca. Niestety los pokrzyżował te plany. Wspomnienia autorki to subiektywny zapis chwil z przeszłości, jak też krótkie momenty wejrzenia w chwile obecne, gdy autorka musi uporać się z codziennym życiem i została zupełnie sama. Brak ukochanej osoby doskwiera jej na każdym kroku. 

Książka jest poświęcona głównie zmarłemu. Chyba trochę mało w niej z tytułu, mało jednak przedstawia to wspólne życie. Jest to raczej portret ukochanej osoby, która odeszła. Ciężko powiedzieć jaką byli parą. Autorka oddaje hołd ukochanej osobie. Prawdopodobnie gdy tej osoby już nie ma, wiele rzeczy zyskuje inne znaczenie. Drobiazgi popadają w niepamięć. Doceniamy wspólnie spędzony czas. Piękna książka o miłości. Podarowała mi chwile pełne wzruszeń.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

Yuval Noah Harari “Niepowstrzymani. Dlaczego świat nie jest sprawiedliwy.”

To druga książka z serii Niepowstrzymani. Pierwszej nie przeczytałam, ale i druga była naprawdę interesująca. I choć ja jestem dorosła, to ta książka otworzyła mi oczy na wiele spraw, które wydawały mi się w porządku i oczywiste. 

Jak rewolucja agrarna przyczyniła się do rozwoju ludzkości? Jak powstały nowoczesne społeczeństwa i co sprawiło , że rozwinęły się właśnie tak, a nie inaczej? Dlaczego na świecie jest tyle podziałów i niesprawiedliwości?  Czy w ogóle zastanawiamy się nad tym kiedykolwiek? Po prostu przyjmujemy porządek tego świata, takim jakim jest. Ta książka zmusza do myślenia. Jest przeznaczona dla dzieci, myślę, że już troszkę starszych tak od 10 lat i starszych. Pokazuje, że i my jesteśmy za wiele rzeczy odpowiedzialni. Mnie najbardziej poruszył przedstawiony tu los zwierząt, które po prostu straciły swoją wolność w służbie ludzi. Pracują dla nich, oddają im swoje produkty, a na końcu życie. Jednak przesłanie książki jest optymistyczne: dzięki wspólnym działaniom i uważnym obserwacjom możemy zmienić świat.

Polecam książkę nie tylko dzieciom i młodzieży. 

Książkę otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

Sophie Claire „Weihnachtsfest in Willowbrook“.

Wpadła mi w ręce ta książka. Fajny, ciepły romansik choć odgrywający się w scenerii chłodnej zimy: klasyka- powieść świąteczna o drugiej szansie, przeciwieństwach, które się przyciągają no i oczywiście o miłości. A jaka miłość nie jest piękniejsza, niż ta, która zdarza się na Boże Narodzenie? Książka jak widać, zapowiadała się bardzo dobrze, czego więcej potrzeba?

W małym angielskim miasteczku przypadkowo spotyka się dwójka ludzi nieco „poturbowanych“ przez los. Jake jest wdowcem i bardzo cierpi po utracie ukochanej żony. Właśnie kupił wielką wiejską posiadłość w której zamierza zaszyć się na okres świąt aby oddać się swojemu smutkowi. Niespodziewanie do jego zamkniętego świata wnika Evi, dziewczyna też po przejściach, która postanawia postawić wszystko na jedną kartę i zrealizować swoje marzenie o własnym sklepiku dla szyjących. Sklepik już jest, ale nie przynosi tak wysokich obrotów, jak należy. Dlatego Evi zajmuje się szyciem zasłon na zamówienie. Właśnie takie zamowienie ma zrealizować u Jake’a i postanawia wymierzyć okna. Tak trafia do niego pewnego grudniowego popołudnia. Nagły opad śniegu sprawia, że nie może wrócić do domu i tak przymusowo pozostaje w towarzystwie Mr. Arktisa. Oczywiście tych dwoje na początku za sobą nie przepada. Ale… do zakochania jeden krok i święta spędzone wspólnie we Francji.

Pełna uroku książka, z powodzeniem mogłaby być scenariuszem jakiegoś romantycznego filmu. Pełna ciepła i humoru.

Bez kategorii

Elle Kennedy „Reputacja niegrzecznej dziewczyny”.

Właśnie ukończyłam kolejną pozycję mojej ulubionej autorki. Po prostu bardzo lubię tę autorkę i ponownie się nie zawiodłam. Jest to książka young aduld z serii Avalon Bay. Znów przenosimy się do nadmorskiego miasteczka i paczki młodych przyjaciół, którzy znają się praktycznie od zawsze. 

Genevieve i Evan pokochali się praktycznie jako dzieci. Są bardzo do siebie podobni: oboje szukają „mocnych” wrażeń i często robią to, co niedozwolone. Także jako para są po prostu dla siebie przeznaczeni. Jednak pewnego dnia Gen dostrzega, że posunęła się za daleko i że musi po prostu zerwać z dotychczasowym stylem życia. Z dnia na dzień wyjeżdża z miasteczka i rozpoczyna nowe życie. Ale co i Evanem, czy sobie z tym poradzi? Po roku Gen jest zmuszona wrócić do domu, nadal chce wytrwać w dobrych nawykach Ale czy uda się odbudować relacje z Evanem bez zagrożenia powrotu do starych nawyków?

Tak jak już wcześniej pisałam bardzo lubię tę autorkę. Stwarza nie tylko interesujące historie ale także ciekawie je opowiada i od lektury po prostu nie można się oderwać. Wszystkiemu towarzyszy ciepło i ujmujące spojrzenie na bohaterów. Tym razem jest to opowieść o tym, że tak naprawdę trzeba umieć wybaczyć. Drugiemu człowiekowi: rodzicom, partnerowi a może przede wszystkim sobie…

Bez kategorii

Emilia Piłko „Ja i mój pies”.

Całkiem niedawno przeczytałam tę niedługą książeczkę dla dzieci. Wydaje mi się, że jest przeznaczona dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.

Bohaterem jest  10letni Leon, który czuje się samotnie i tak naprawdę chciałby mieć brata lub siostrę, ale pewnego dnia dostaje szczeniaka rasy Husky, którego nazywa Harrym. Całą rodziną przywiązuje się do psa, który staje się ich towarzyszem w codziennym życiu, wyjeżdża z nimi na wakacje, czy nawet uczestniczy w zawodach  sportowych. Jest tak naprawdę członkiem rodziny. Leonowi trudno się z nim rozstać, najbardziej wtedy gdy latem wyjeżdża na kolonie. 

Książka opowiada pięknie o miłości chłopca do swojego psa i wzajemnie. Oczywiście gdzieś w tle są problemy, których nie brak w tej rodzinie. Przecież tak  naprawdę Leon chciał mieć rodzeństwo… Możemy też zauważyć, że jego rodzicom się nie układa i tak naprawdę nie jestem przekonana do idei posiadania psa, który ma być na zastępstwo czegoś lub kogoś.  Książka może dawać naprawdę do myślenia. Plusem są na pewno piękne ilustracje i prosty język, który dzieci łatwo zrozumieją.

Dziękuję za darmowy egzemplarz książki od autorki.

Bez kategorii

Iwona Szul „Dziwna historia wisielca z…“

Witajcie!

Dziś mam dla was przedpremierową recenzję książki, którą objęłam patronatem. Jest to jak do tej pory mój pierwszy patronat, choć blog egzystuje już bardzo długo. Nie wahałam się przed podjęciem tego zadania, bowiem miałam już okazję zapoznać się z twórczością tej młodej, ale jakże utalentowanej autorki. Poprzednio miałam okazję czytać literaturę fantasy jej autorstwa. Tym razem przeczytałam interesujący kryminał o lokalnym kolorycie z elementami grozy a także…. z humorem iście wisielczym!

Trudno mi zlokalizować w czasie tę historię, niby średniowieczna z inkwizycją w tle, ale z drugiej strony waham się także pomiędzy początkiem XX wieku. Podobnie mam z ustaleniem miejsca akcji: Ukraina? Bałkany? A może nie jest to istotne? Może to swobodna wyobraźnia autorki stworzyła ten czas i miejsce? W każdym bądź razie w małej wiosce Groblje Doły dzieją się dziwne rzeczy. Jovan- samotny straszy pan obserwuje właśnie pogrzeb. Jego zdziwienie jest ogromne, gdy w nocy po tym wydarzeniu rzekomy samobójca, którego właśnie pochowano pojawia się w jego domu. Dlaczego właśnie u niego? Czy Jovan będzie umiał mu pomóc w rozwiązaniu zagadki jego śmierci? Od tego czasu we wsi mnożą się przypadki tajemniczych śmierci. Kto za tym wszystkim stoi i jakie niebezpieczeństwa czyhają na mieszkańców wioski? Czy Jovan wraz z ożywieńcem, cygańską dziewczyną Iriną i nieodzownym psem Kostkiem rozwiążą tę kryminalną zagadkę? I jak poradzą sobie z wysłannikiem inkwizycji?

Nie jestem ogromną fanką kryminałów. Ta książka nie jest jednak klasycznym kryminałem czy thrillerem. Bardzo podobał mi się koloryt lokalny tej książki, nieczęsto spotykany w literaturze. Akcja trzyma przez cały czas w napięciu. Do tego wpływy mistyki, czarów i ludowych wierzeń oraz urokliwego humoru to mieszanka idealna. Tu ludzie ( czy też ożywieńcy) potrafią się śmiać sami z siebie. Bohaterów nie da się nie lubić. Naprawdę polecam!

Dziękuję autorce za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Bez kategorii

Elle Kennedy „The Deal. Układ“.

Nadal pozostaję w tematyce young adult. Tym razem znów spotkanie z dobrze mi znaną i lubianą kanadyjską autorką. W porównaniu do poprzedniej lektury ta książka wybija się na korzyść.

Hannah studiuje na uniwersytecie Briar muzykę i wokalistykę. Jest naprawdę bardzo uzdolniona. Właśnie przygotowuje się do zimowego konkursu, którego nagrodą jest wysokie stypendium. Ta przemiła i w zasadzie pewna siebie dziewczyna ciągnie jednak za sobą trudną przeszłość, która odbija się na jej kontaktach w sferze seksualnej. Hannah desperacko pragnie być „naprawiona”. Los stawia na jej drodze chłopaka, który ją bardzo pociąga, ale on nie wydaje się być nią zainteresowany. Aby go zdobyć Hannah zawiera układ z Garetem, który desperacko potrzebuje jej pomocy, aby poprawić ocenę z filozofii. Garet jest zarodnikiem uniwersyteckiej drużyny hokejowej i sport w zasadzie bardzo mocno go zajmuje, tak, że nie ma dla niego czasu na stałą dziewczynę, jednak pojawienie się Hannah w jego życiu wszystko zmienia.

Książka jest świetna! Naprawdę bardzo mi się podobała. Oprócz ciekawej akcji i napięcia między głównymi bohaterami autorka zmierzyła się z naprawdę trudnymi tematami, które nie są poruszane zbyt często. Jak zwykle u tej autorki nie mogło zabraknąć scen pełnych emocji i namiętności. Gorąco polecam!

Książka przeczytana we współpracy z wydawnictwem Zysk i s-ka.