Wszystko

Glenn Beck „Swiateczny sweter”

O jak sie wzruszylam czytajac te ksiazke!!!

Taka naprawde swiateczna pozycja, choc opisuje nielatwe doswiadczenia. Bo i ktoz jest w stanie przejsc obojetnie obok smutku i cierpienia dziecka? Nawet Bog daje mu druga szanse…

Ameryka, jakos w latach 70 tych? Eddie kilka lat temu stracil ojca, ktory umarl na raka. Matka musiala sprzedac rodzinna piekarnie i z trudem „walczy” o utrzymanie. Eddie, chcialby byc taki, jak inne dzieci miec pelna rodzine, a chociazby dostac pod choinke wymarzony rower… Edie jest u progu dorastania, ma 12 lat i czesto nie potrafii sobie poradzic z wlasnymi uczuciami. Jego jedynym przyjacielem jest dziadek, ktory, jak nikt inny potrafii go zrozumiec. Nadchodza Swieta Bozego Narodzenia, a Eddie zamiast wymarzonego roweru dostaje tylko zwykly wydziergany przez mame sweter… Rozczarowanie i niezadowolenie Ediego powoduja serie nieszesliwych wypadkow. Czy istnieje dla niego kolejna szansa?

Ksiazka jak dla mnie bardzo autentyczna, wiem, ze pisal ja ktos, kto przezyl to naprawde (Autor sam utracil matke w wieku 12 lat). Zawiera niesamowity ladunek emocjonalny. Ksiazka o wartosciach i o tym co wazne. Moze warto sie w tym swiatecznym czasie wlasnie nad tym zastanowic, choc przez chwile? I dac czasem i sobie samemu druga szanse?

Wszystko

Martha Williamson, Robin Sheets „Dotyk aniola”

Kilkanascie lat temu ogladalam serial na TV puls- cieply rodzinny i zupelnie inny niz cala reszta. No i to byl pierwszy serial, ktory kojarzy mi sie z tamtym moim nowiutenkim mieszkaniem. Od tego czasu minelo pare lat… a sentyment pozostal. Wiec, gdy wpadla mi w rece ta ksiazka, to zostala pochlonieta bardzo szybko. Az szkoda, ze byly w niej tylko 4 opowiadania napisane na podstawie scenariuszy do poszczegolnych odcinkow. Dodatkowo w ksiazce jest krotka historia powstania serialu, komentarze aktorow i widzow. 

Glowne bohaterki to Tess i Monika, ktore sa aniolami i pomagaja ludzim w trudnych sytuacjach. Mamy tez Andrew- Aniola smierci. W ksiazce pokazano historie: Wywiad za niolem, opowiesc o bezdomnych (Chyba moje ulubione opowiadanie sporod calej czworki), opowiadanie o zdradzie malzenskiej oraz … o pomylce Aniola 😉

Jak dla mnie lektura trafiona w 10! Szkoda, ze tak malo…

Wszystko

Mikolaj Gogol „Martwe dusze”

Rosyjska klasyka znana chyba kazdemu. No przynajmniej ze slyszenia. Taki tytul wpada w ucho. Ksiazka napisana prawie 200 lat temu, a jakby nie stracila nic na aktualnosci. Poczatek XIX w. w carskiej Rosji. Nikomu blizej nie znany Pawel Nikolajewicz Cziczkow przybywa do malego miasta N. na prowincji. Udaje mu sie prawie natychmiast zaskarbic laski miejscowych notabli i zwyklych obywateli. o kilku dniach wyrusza na prowincje w celu zakupu martwych dusz- chlopow panszczyznianych, ktorzy juz umarli, ale do tej pory nie zostali wykresleni z rejestrow. Nie obywa sie to bez przygod, gdy w koncu jednak udaje mu sie prawie doprowadzic zamiar do konca, dobre karty odwracaja sie od niego.

 

Ksiazek czyta sie, jak rosyjska bajke- galeria przedstawionych postaci jest po prsotu niesamowita, zupelnie nierealna, a jednoczesnie realistycznie przedstwiona przez autora. Mialam tez skojarzenia z… „Malym ksieciem”, ktory na kolejnych planetach spotykal co raz innych „dziwakow”, ktorzy byli jednak prawdziwymi ludzmi uwiezionymi w swoich przyzwyczajeniach…

 

Czytalam stare wydanie w przekladzie W. Broniewskiego z prosta biala okladka. Teraz jest jak widac nowe, w ktorym mamy tez fragementy drugiej, nigdy nie dokonczonej przez autora czesci.

Klasyka, ktora mozna szerze polecic.

 

Wszystko

Lista przeczytanach ksiazek listopad 2014- listopad 2015

Tym razem termin publikacji listy przesunal mi sie o miesiac 😉 Jak tak dalej bedzie to jak wszyscy bede te liste publikowac, jak nalezy w styczniu 😉

1. Krzysztof Wyrzykowski, Slawomir Zajaczkowski „Korfanty”. (komiks)

2. John Grisham „Darujmy sobie te swieta”.

3. Krystyna Slawska (Slabowna) „A niech to wszystko mole zjedza”.

4. Janusz Glowacki „Jak byc kochanym”

5. Nicole R. Dickson „Irlandzki sweter”.

6. Wladimir Kaminer „Muzyka wojskowa”.

7. Clare Naylor „W pogoni za Alice”.

8. Gerald Hüttner, Helmut Bonney „Neues vom Zappelphilipp”.

9. David Storey „Marnotrawne dziecko”.

10. Monika Sawicka „Serwantka”.

11. Jean Sasson „Dziecko Estery”.

12. Stephanie Cowell „Claude i Camille”.

13. Elisabeth Gilbert „Jedz, modl sie, kochaj”.

14. Jane Sigaloff „Imie i nazwisko zastrzezone”.

15. Nicola Kraus & Emma McLaughlin „Niania w Nowym Jorku”.

16. William Whorton „Dom na Sekwanie”.

17. Xue Shu „Najpiekniejsza twarz na swiecie”.

18. Katarzyna Lezenska, Ewa Millies Laxroix ” Z calego serca”.

19. Mikolaj Gogol „Martwe dusze”.

20. Martha Williamson, Robin Sheets „Dotyk aniola”

Dziekuje za wspieranie mojej pasji czytelniczej: moim braciom Krzyskowi i Slawkowi, Beacie, Kasi, Magdzie i Agacie.

Wszystko

Katarzyna Lezenska, Ewa Millies – Lacroix „Z calego serca”

 Bardzo przyjemna lektura, podobalo mi sie zludzenie normalnosci, ktore udalo sie autorkom osiagnac. Mialam wrazenie, jakby bohaterowie powiesci mogliby byc moimi sasiadami, znajomymi… Zupelnie zwyczajni. To tak, jakby na chwile moc uczesniczyc w czyims zyciu i czuc sie w nim dobrze, zupelnie swobodnie, znajomo. Chco zaden z problemow poruszanych na kartach ksiazki nie byl nigdy moim udzialem. Najblizej chyba mi do postaci anastezjolog Oli 😉 Podoba mi sie tez wielowatkowosc ksiazki, mamy kilku bohaterow i bohaterek, ktorych losy wzajemnie sie stapiaja: Alicja, 50latka, wdowa, jej pasieb Aleksander Kranach, powracajcy do kraju po wielu latach nieobecnosci, po to, aby wyjasnic „tajemnice” zgonu ojca, bracia Pawel i Marcin o diametralnych charakterach, Malgosia borykjaca sie z problemami w malzenstwie, anastezjolog Ola i cale mnostwo bohaterow poboczynych zyjacych w latach 2000 w Warszawie. Nie ukrywam, ze Warszawa tez mi jest w jakis sposob bliska…

Wszystko

Xue Shu „Najpiekniejsza twarz na swiecie”

 Literatura chinska, ktora mnie po prostu urzekla. Subtelna i dziwnie smutna. Bo tez tematyka, ktora autorka porusza nie nelezy do najlatwiejszych. Mamy tutaj dwa opowiadania o dwojce roznych ludzi, ktorych jednak laczy to, ze oboje w jakis sposob nie „przystaja” do swiata. Bohaterem pierwszego jest niewidomy masazysta, ktory w zupelnie inny sposob „patrzy” na swiat. Bohaterka drugiego to „niedoszla” artystka operowa, ktora tez ma zupelnie inna wrazliwosc niz otaczajacy ja ludzie. W zderzeniu z brutalnym swiatem oboje musza poniesc kleske, albowiem okazuje sie, ze dla atkich ludzi nie ma tutaj miejsca- w tym brutalnym swiecie…

Niezwykle opowiesci, urzekla mnie wrazliwosc autorki. Jako, ze sama spiewam co nieco (w koscielnym chorze) bardzo podobalo mi sie drugie opowiadanie, chcialabym sie dowiedziec wiecej o tradycji chinskiej lamentacji pogzebowej.

Wszystko

Wiliam Wharton „Dom na Sekwanie”

Okładka książki Dom na Sekwanie To chyba moja pierwsza ksiazka tego popularnego autora. Jak na poczatek to trafila sie dosc trudna pozycja, a jednoczesnie w swoisty sposob piekna…

Tresc ksiazki pokrotce: Autor opisuje remont barki na Sekwanie w podparyskim miasteczku, w ktorej postanowil zamieszkac z rodzina. Barka jest stara, po pozarze, przecieka, a potem ulega zatonieciu, jednak autor bezkompromisowo wierzy, ze to miejsce moze sie stac domem jego i jego rodziny. I tak rzeczywiscie sie staje. Oczywicie nie za dotknieciem czarodziejeskiej rozdzki. Przywrocenie tej barki do zycia to naprawde ciezka praca. Jednak autor w tej pracy nie jest osamotniony- pomaga mu rodzina, przyjaciele, a nawet zupelnie przypadkowo spotkani ludzie.

Ksiazka byla dla mnie trudna ze wzgledu na dlugie opisy szczegolow technicznych budowy barki, opisu prac wykonywanych w czasie remontu, wielu rzeczy po prostu nie rozumialam. Jest jednak jeszcze druga warstwa tej ksiazki- to niesamowicie cieple spojrzenie na swiat i ludzi, wiara we wlasne mozliwosci oraz zaufanie w rodzinie.

Warto przebic sie przez dlugie techniczne opisy, by dotrzec do tego drugiego dna.

Wszystko

Nicola Kraus & Emma McLaughlin „Niania w Nowym Jorku”

Mam dzsi cos do napisania o ksiazce „Niania w Nowym Jorku”. Okazuje sie, ze jest to juz trzecia pozycja tych autorek, ktora przeczytalam. Chyba jak do tej pory nalepsza. Tragikomiczna i ogromnie prawdziwa.

Nanny ma 21 lat i konczy wydzial psychologii dzieciecej na Uniwersytecie Nowojorskim. Dorabia sobie na utrzymanie jako niania. Byc moze zajecie nieco bagatelizowane, jednak Nanny wklada w swoja prace serce. Pewnego dnia zupelnie przypadkiem w parku poznaje bogata rodzine X, ktora akurat poszukuje opiekunki dla 4letniego Grayera. Nanny zgadza sie, majac nadzieje, na zyczliwe podejscie i rzetelnosc. Jednak lukrowany z wierzchu swiat bogatych Nowojroczkow mocno ja rozczaruje. Ojciec Grayera jest praktycznie nieobecny w zyciu rodziny, nudzi go ona, natomiast matka to chlodna kobieta dbajaca przed wszystkim o siebie. Gdzie w tym wszytskim miejsce dla „zwyklego” czerolatka? Przy niani… Czytajac te ksiazke ma sie wrazenie, ze dziecko tak naprawde widzi rodzicow moze kilka minut dziennie, wciaz jest odpychane. Ewentualnie sluzy do celow reprezentacyjnych. Mialam tez wrazenie, ze dziecko niestety powoli upodobnia sie do swoich rodzicow.

Ogromnie podobala mi sie narracja oddajaca uczucia Nanny. Na poczatku spokojna, zrownowazona. Z biegiem czasu pelna urywanyhc zdan, przeskokow myslowych, niespojna- oddajaca chaos w myslach i uczuciach bohaterki, ktora zostaje powoli przesiaknieta niezdrowa atmosfera domu X.

Polecam. Poszukam tez czesci drugiej i filmu.

A film po przyjezdzie, gdyz wyjezdzam niebawem 😉

Wszystko

Jane Sigaloff „Imie i nazwisko zatrzezone”

 Kolejna z serii „Litarauta w spodnicy”, wiec wiedzialam juz czego mam sie spodziewac. Czegos lekkiego, z humorem, bez wiekszych ambicji, czytanego w ramach tzw. odmozdzenia. Mimo niewysokich oczekiwan ksiazka ta byla jednak mocno „taka sobie”. Nie powiem, ze sie zawiodlam, bo niewiele oczekiwalam, ale nawet takie pozycje mozna by napisac lepiej.

Pomysl napewno byl ciekawy: Lizzie Ford pracuje w radiu jako „dobra duszyczka” pomocna w zawirowaniach sercowych. Prowadzi tez kolumne porad sercowych w jednym z populanych pism. Sama jest juz po trzydzestce, jednak do tej pory nie udalo jej sie znalesc tego wlasciwego faceta, az do chwili, gdy w jej zyciu pojawia sie Matt Baker, spec od reklamy z ktorym od razu lacza jaj blizsze stosunki. Moze tym razem stalo sie to zbyt szybko, bowiem, okazuje sie, ze Matt nie jest do konca wolny. Ma zone, z ktora jednak nic go juz nie laczy- czy to tylko typowa wymowka zonatego mezczyzny?

Ksiazka jakby sama w sobie mial niezbyt tresci, to co rozciagnieto na ponad 250 stron mozna by chyba zmiescic w 100 albo i mniej. Niewiele sie w niej dzieje, poza ciekawym pomyslem, brak rozwiniecia fabuly, dosc plasko, schematycznie, momenty wesole jakos tez do mnie nie przemawialy. Draznilo mnie splycenie postaci zony i wyidealizowanie glownej bohaterki.

Mogloby byc lepiej…