Wszystko

Nick Hornby „Byl sobie chlopiec”

 Ksiazke postanowilam przeczytac po obejrzeniu filmu w jeden z zimowych wieczorow. Film znany mi i ogladany chetnie nawet po raz kolejny. Lekkie kino, o jednak nielekkich problemach dwoch bohaterow- nastoletniego Marcusa i 36-letnego Willa- mieszkancow Londynu, ktorych polaczyla chlopieca przyjazn. Swiadomie nie napisalam „meska przyjazn”, gdyz przyjazn chlopieca jakos lepiej mi tu pasuje. Zreszta kto tu jest mezczyzna, a kto chlopcem?

Nie inaczej jest z ksiazka- warto przeczytac. Naprawde porusza i z musza do zastanowienia sie. Film ma nieco inne zakonczenie- mniej ciezkie. Jednak zakonczenie ksiazki nic a nic nie umuje z jej tresci, moze nawet jest nieco „glebsze”. 

Will ma 36 lat i zyje ze sposcizny po swoim ojcu, ktory stal sie slawny dzieki jednemu Bozonarodzeniowem przebojowi „Sanki Sw. Mikolaja”. Will nie pracuje i ogolnie nie robi nic- jakby na przekor calemu swiatu, a zwlaszcza wlasnemu ojcu, ktory, choc juz nie zyje pozostawil pietno na jego psychice. Pewnego dnia Will wpada na szalenczy pomysl- postnawia wymyslic sobie malego synka i zapisac sie do klubu dla samotnych rodzicow, bo samotne matki wydaj mu sie atrakcyjnymi kobietami i partnerkami. W ten sposob poznaje Marcusa i Fione- matke i syna o nieco ekscentrycznych pogladach i sposobie bycia. Fiona walczy z depresja, a Marcus ze strachem o matke, ze strachem przed jej samobojczymi probami. Dodatkow ma sporo problemow w nowej szkole. Okazuje sie, ze beztroski i nieco „pusty” Will ma mu wiele do zaoferowania. A Will odkrywa, ze to dzieki Marcusowi jego zycie stalo sie cos warte.

Palecam zarowno ksiazke, jak i film. Teraz: w okresie Bozonarodzeniowym.

Byl sobie chlopiec (About a Boy)- 2002, rez. Chris Weiz, Paul Weiz

Will- Hugh Grant

Marcus- Nicolas Hoult

Fiona- Toni Collette

Rachel- Rachel Weisz

Wszystko

Agnieszka Osiecka „Szpetni czterdziestoletni”

 Nigdy nie bylam wielka fanka Agnieszki Osieckiej… Moze urodzilam sie za pozno… Ale zupelnie nie wiem, czemu to nazwisko zna prawie kazdy Polak. MOze dzieki tej ksiazce juz mi blizej do znalezienia odpowiedzi.

„Szpetni czterdziestoletni” to wspomnienia Agnieszki Osieckiej z czasow wlasnej mlodosci- pozne lata piedziesiate, po odwilzy pazdzernikowej. Wsyzscy jeszcze mlodzi, chca sie bawic i usiluja w zastanej rzeczywistoci zrobic to jak najlepiej. Co? Bawic sie jak najlepiej? Pryzwilej mlodosci tutaj musi byc dzien za dniem powoli „wykupywany”, a czasem po prostu groteskowo i „smisznie” udaje sie mlodym „obejsc” obowiazujace zakazy i nakazy.  Nadal jest to dla mnie daliekie, ale jako ksiazka- wspomnienia o beztroskiej mlodosci trafia do mnie. Ktoz nie lubi wracac myslami do wlasnej mlodosci? Zbyszek Cybulski, Bobek Kobiela, Kalina Jedrusik…- chlopaki i dziewczyny, jak kazdy z nas…

Wszystko

Wymianka „Dobre, bo polskie”

Wspaniala paczka dotarla do mnie wczoraj! Z wymianki Dobre, bo polskie od Marysi z bloga Z milosci do ksiazek, filmow, muzyki . Juz samo rozpakowywanie bylo ogromna przygoda, pod koniec ktorej sie poplakalam widzac tyle dobrosci.

Marysiu serdecznie dziekuje za wspaniale prezenty!

Ode mnie zas polecialy do Uli z bloga Ula i haft  te oto prezenty:

Mam nadzieje, ze podobaly sie choc troche tak jak te, ktore dostalam ja. A to pewnie juz ostatni wpis przed swietam. Zatem skladam wam najserdeczneijsze zyczenia: Udanych zdrwoych i pogodnych Swiat Bozego Narodzenia. I wielu ksiazkowych prezentow pod choinka 😉

Wszystko

Dorothea Benton Frank „Czar milosci”

 Ksiazka o Bozym Narodzeniu 🙂 Jak dla mnie nieco niefortunny tytul.

Theodora ma 93 lata i jest glowa wielopokoleniowej rodziny. Jej corka Barbara nie bardzo radzi sobie z czekajaca ja do przejecia rola glowy rodziny. Kazdy z czlonkow rodziny ma jakies problemy. Tymczasem nadchodzi Boze Narodzenie, ktore maja spedzic pod jednym dachem- swieto milosci i pojedania. Theodora marzy o Swietach ze swojego dziecinstwa. Gdzie nie tylko byla inna atmosfera- prawdziwe choinki, prawdziwe potrawy wigilijne, ale tez prawdziwa rodzina. Tymczasem przybywa do nich gosc, ktory za pomoca szczypty magii i anielskiego tchnienia potrafii w tej rodzinie wskrzesic ducha Bozego Narodzenia nie tylko na te szczegolne dni…

Ksiazka mocno nierowna… Sielsko- anielskie opisy wspomnien Theodory i jej przyjaciolki Pearl, slodkie opisy przygotowan do swiat i magicznych wydarzen koliduja z opisami rodziny z problemami i tak naprawde trudno uwierzyc w pojednanie i rodzinna odnowe, ktore nastepuja za sparawa kilku czarodziejskich sztuczek, bez glebi przemyslen. Z pewnoscia plusem jest cala czesc kulinarna- bardzo apetyczna- dodatkowo na koncu ksiazki jest aneks z przepisami. Dzieki temu dowiadujem sie co jadano w Swieta na amerykanskim Poludniu. Mam zamiar upiec maslane buleczki! 😉

Wszystko

Jane Austen „Perswazje”

Perswazje - Jane Austen Nie od dzis wiadomo, ze jestem w gronie milosnikow Jane Austen. Okazja do przeczytania kolejnej powiesci to dla mnie nie lada gratka! (braciszku- dzieki za wypozyczenie ksiazki!) Oczywiscie znow sie nie zawiodlam, choc mam moze kilka „ale”.

Anna Eliot jest srodkowa corka baronetta. Skromna, dobrze wychowana, obdarzona intuicja i sercem. Ma 27 lat. W mlodosci odrzucila swoja wielka milosc- kapitana Wentwortha, za namowa rodziny rezygnujac z niekorzystnego i niepewnego finasowo zwiazku. Tymczasem wystawnie zyjacy ojciec i najstarsza corka pograzaja rodzine  dlugach, aby jakos przetrwac decyduja sie na wydzierzawienie rodzinnej posiadlosci. Dzierzawcy okazuja sie nader milymi ludzimi, ale pani to siostra dawnego ukochanego Anny. I tak po 8smiu latach ich drogi sie znow spotykaja- czy ich milosc ma tym razem szanse na istnienie?

Tym razem spotykamy w powiesci Jane Austen kobiete dojrzala- podobalo mi sie jej spojrzenie na zycie. Wada powiesci jak dla mnie byla malo urozmaicona, schematyczna akcja. Znow ktos o nieczystym sumieniu udajacy kogos lepszeg,o niz jest. Znow czyjas choroba, ktora zmienia bieg wydarzen. Akcji bylo jakby „za malo”, za szybko wszystko sie odmienilo u glownych bohaterow. Zaleta zas tez jest na pewno niesamowity humor, karykaturalne portrety ludzi- tym razem Jane Austen przedstawila mezczyzne (!) skupionego na wlasnym wygladzie- polecam scene o lustrach w sypialni- usmialam sie setnie.

Jesli ktos chcialby mi jeszcze cos pozyczyc Jane Austen to chetnie przyjme 🙂

Wszystko

Erich Segal „Bez sentymentow”

Bez sentymentów - Erich Segal Przyzanam, ze nieco zdziwila mnie tematyka tej ksiazki. Raczej malo spotykana wsrod tzw. literatury popularnej. Poczatek dosc typowy- lata 50te XXw. Dwoje mlodych ludzi poznaje sie w swiecie elit teatru i sceny. Nina jest obiecujaca agentka i menadzerka, Eliot ma opinie nieudacznika, drecza go kompleksy i niska samoocena. Mimo to mlodych laczy gorace uczucie. Gdy pobieraja sie i okazuje sie, ze nie moga miec dzieci postanawiaja adoptowac dziecko. Z przybranym synem jednak „cos sie nie zgadza”. Slabszy psychicznie Eliot nie wtrzymuje napiecia i odchodzi…

Naprawde rzadko spotyka sie w literaturze motyw adopcji, a jeszcze rzadziej motyw dziecka z problemami psychosomatycznymi (adhd). Choroba, ktora  te ponad 60 lat temu byla prawie zupelnie nieznana. Samo podejscie do tematu moze niezbyt poglebione, autora raczej interesuje po prostu opowiesc, co dzialo sie dalej z glownymi bohaterami, jednak opowiesc ta wywoluje emocje. Przynajmniej tak bylo u mnie- a moze byl to akurta taki moment w moim zyciu, ze ta ksiazka az tak na mnie podzialala. Zaskakujace zaskoczenie. Optymistyczne przeslanie. Dla mnie wystarczylo, zebym mogla napisac: warto przeczytac.

Wszystko

Anne Tyler „Przypadkowy turysta”

 Wieki temu jeszcze za czasow kaset video ogladalam film pod tym tytulem- nawet nie wiem, czy ta kaseta nie lezy w szufladzie z kasetami u moich rodzicow… To takie dobre meijsce nadal akurat na ten film… Dobre filmy, ksiazki, pamieta sie nawet po latach… Nie inaczej bylo z tym tytulem.

Ksiazka z gatunku o dosc ciezkiej tematyce. Macon i Sara sa malzenstwem od ponad 20stu lat. Wlasnie przezyli powazna tragedie- tragiczna smierc jedynego syna. Nieszczescie zamiast zblizyc oddala ich od siebie. Sara dostrzega w swoim malzonku wady, ktore juz wczesniej ja denerwowaly, ale teraz wydaja sie nie do zniesienia: nuda, brak elastycznosci, wciaz te same przyzwyczajenia, zbyt malo energii. Sara postanawia odejsc od meza. Macon wpada w depresje, maniakalna chec porzadkowania wszystkiego i ogolny marazm. Dopiero gdy nieszczesliwie zlamal sobie noge postanawia opuscic dom i wrocic do domu dziadkow, w ktorym mieszka trojka jego rodzenstwa. Macon jest autorem przewodnikow dla leniwych turstow- biznesmenow, ktorzy, podobnie, jak on przywiazani sa do stalego trybu zycia i wlasnych przyzwyczajen, dla ktorych podroze to ingerencja w stabilny tryb zycia. Macona gonia terminy. Jego wydawca okazuje sie jednak rozumiec jego troski, a co wiecej zaprzyjaznia sie z jego rodzina… W zyciu Macona pojawia sie tez ekscentryczna Muriel- treserka psow, samotna matka, na poczatku dobry kumpel, a potem ktos, kto potrafii odmienic jego zycie… Rowniez pojednanie z Sara wydaje sie mozliwe…

Ksiazka mimo tej ciezkiej tematyki pelna optymizmu. Swietne psychologiczne studium glownych bohaterow. Przemile i sympatyczne postacie drugoplanowe. Ujely mnie jednak przede wszytskim sceny rodzinne- w rodzinie sila… Rodzina, ktora jest oparciem w trudnych chwilach. Lepsza, czy gorsza- nikt tego nie ocenia, po prostu jest, gdy jej potrzebujemy….

Polecam wam film tez oczwiscie ze swietna rola Geeny Davis jako Muriel (wyrozniona Oscarem za role drugoplanowa w 1989r).

 

Wszystko

Spis przeczytanych ksiazek pazdziernik 2011-pazdziernik 2012

Troche mi smutno, ale mocno spadlo mi czytelnictwo… Czytam wolniej… brakuje mi spokoju i czasu na skupienie… Powiedzcie, ze bedzie lepiej…

1. Hanka Lemanska „Chichot losu”

2. Francis Scott Fitzgerald „Wielki Gatsby”

3. Malgorzata Saramonowicz „Siostra”

4. Shan Sa „Brama niebianskiego spokoju”

5. J.G.Ballard „Witaj, Ameryko!”

6. Marian Keyes „Pralinen im Bett”

7. Ewa Kujawska „Dom Malgorzaty”

8. Shan Sa „Dziewczyna grajaca w go”

9. Avery Corman „Kramer kontra Kramer”

10. Paulo Coelho „Alchemik”

11. Irvin Show „Wieczor w Bizancjum”

12. Lucy Maud Montgomery „Ania z Szumiacych Topoli”

13. Ewa Stec „Klub matek swatek”

14. Stanislaw Dygat „Jezioro Bodenskie”

15. Carlos Ruiz Zafon „Marina”

16. Krzysztof Mazurek „Podroz na lisciu bazylii”

17. Francis Scott Fitzgerald „Ostatni z wielkich”

18. Krzysztof Zajaczkowski „Bohater obrony Helu. Kmdr por. Zbigniew Przybyszewski 1907-1952”

19. James Patterson „Listy pisane miloscia”

20. Hanna Szymanderska „Dania z anegdota”

21. Tim O`Brien „Lesne jezioro”

22. Wiliam Golding „Bog Skorpion”

23. Lidia Popiel, Monika Richardson „Polki na bursztynowym szlaku”

24. Aleksanda Seghi „Slodkie pieczone kasztany”

25. Laura Jacobs „Kobiety z wielkiego miasta”

26. Corinne Hofmann „Biala masajka”

27. Magdalena Parys „Tunel”

28. Anne Tyler „Przypadkowy turysta” (w czytaniu)

Wszystko

Magdalena Parys „Tunel”

 Magdalena Parys od lat mieszka w Berlinie. Berlin jest bardzo ciekawym miastem, miastem z wlasna historia. Nie kazde miasto na swiecie moze sie „poszczycic” taka historia. Miasto przez kilkadziesiat lat podzielone grubym murem- czy mur tez byl w swiadomosci jego mieszkancow? Czy byli obywatelami roznych „Berlinow”?

Coraz bardziej lubie czytac ksiazki zwiazane z polsko- niemiecka hitoria najnowsza. Zwlaszcza tak napisane, jak ksiazka Pani Magdaleny Parys. Konstrukcja ksiazki przypomina mi pajeczyne- kazdy bohater niby ma swoja nitke, jednak placza sie one jakos razem, wiaza wspolna siec, az w koncu dochodzimy do zaskakujacego srodka. Bohaterow jest kilku- od kazdego uslyszymy jego wlasna historie zwiazana z tytulowym tunelem, ktory wybudowala w 1981 roku grupa „przyjaciol”. Tunelem uciekl z Berlina wschodniego do zachodniego Franz- tam czekaa juz na niego Roman jego brat, Viktoria- ktora zostaje jego zona. W ucieczce pomagala Magda-Polka, Klaus, Thorsten, Peter… Dla kazdego tunel jest czyms innym.

Ksiazka swietnie napisana, wciagajaca, mysle, ze nawet dla kogos kto nawet juz nie pamieta, ze Berlin byl tak podzielony. Troche rozczarowala mnie koncowka- dosc plaska i nudna. Nie wiem, do czego mial sluzyc ten epilog. Czasem mam wrazenie, ze kazdy kryminal, ktory do tej pory czytalam pod koniec sie jakos rozciera i rozmywa… Tak sie teraz zastanawiam, czy mozna by to zakonczyc inaczej??

Wielki plus za okladke- robi naprawde wrazenie. Miasto- posrodku ktorego stoi zolnierski szlaban. Juz sama ta okladka oddaje nastroj miasta podzielonego nie z wlasnej woli, zniewolonego systemem.

Ksiazka przeczytana dzieki uprzejmosci wydawnictwa:

Księgarnie internetowe 

Wszystko

Corinne Hofmann „Biala masajka”

 Ksiazka, ktora sporo juz zrobila szumu, wywolala zainteresowanie. Bestseller, jak przeczytalam na okladce. Nie tylkow w Polsce, jak przypuszczam. Corinne Hoffmann opisuje swoje zycie- wielka milosc do masajskiego wojownika Lketingi. Dla niego decyduje sie rzucic calkowicie swoje dotychczasowe zycie w Szwajcarii i zamieszkac w buszu, w Kenii. Poczatkowo, mimo wielu przeciwnosci wszystko idzie dobrze- oboje sie kochaja, pobieraja, zostaja rodzicami… Jednak z biegiem czasu roznice kulturowe i trudy zycia w Afryce sprawiaja, ze Corrinne nie potrafii zyc z Lketinga.

Ksiazka dziwna. Zdecydowanie ciekawa, bo dla ludzi z kregu kultry europejskiej egzotyczne przezycia Corrine sa ciekawe. Malo kto moze cos takiego przezyc. Intensywnosc z jaka jest napisana przyciaga. Z drugiej strony wlasnie to europejskie podejcie glownej bohaterki dziwi. Podziwialam odwage i samozaparcie w pokonywaniu przeszkod- choroby, niedozywienie, wiecznie psujacy sie samochod… A z drugiej strony mysle- coz to za lekkomyslnosc, zeby nie powiedziec glupota… Bez zadnego pryzgotowania- po zaledwie kilku dniach podejmowac decyzje na cale zycie? I to takie decyzje: obcy kraj, kontynet, obca kultura, zadnych przyjaciol, rodziny… Brak przygotowania do zycia w Afryce. Szkoda, ze tak potoczyly sie losy Corinne, szkoda, ze nie mozna bylo tego zrobic inaczej… Jak widac ta ksiazka mnie poruszyla, skoro sie nad tym wszystkim zastanawiam.

Zyczylabym jednak sobie choc w polowie takiego zdecydowania co do realizacji moich codziennych, zwyklych marzen…