„Pastelowa” ksiazka… Czytalo sie ja jakby szkic jakis- w zasadzie brak w niej wiekszej akcji, dramtyzmu. Dramatyzm buduja mysli i przezycia bohaterek, wyczuwalne inticyjnie dylematy dotyczace zycia, ot tak… Sama pisze jakos zagadkowo teraz, wpadlam w zadumany nastroj po przczytaniu tej ksiazki. Przeczytalam dobre kilka dni temu i chyba potrzebowalam tych dni na” przetrawienie”…
Bohaterki mamy dwie: tytulowe kobiety z wielkiego miasta, czyli Nowego Jorku (Analogia do ksiazki i serialu „Sex w wielkim miescie” zapewne nie jest celowa)- Lana- dziennikarka i recenzetka glownie zajmujaca sie baletem i Iris- projektantka ekskluzywnych abazurow i zyrandoli. W tle przewijaja sie tez inne postacie zenskie, ciekawie zarysowane. Obie glowne bohaterki laczy podobne dziecinstwo, pochodza z podobnych domow, zostaly podobnie wychowane i maja podobne spojrzenie na swiat. Sa oczywiscie obie zwiazane ze srodowiskiem sztuki, maja podobna wrazliwosc. Autorka poswieca naprzemian kazdy rozdzial jednej z bohaterek i mozna nawet czasem odniesc wrazenie, ze mijaja sie bez slowa gdzies na ulicy, w tlumie. Finalem i zwienczeniem powiesci jest spotkanie obu pan, krotkie i jakby nieistotne, jednak dajace obu zaczatek nowego spojrzenia na swiat i sile do zmian.
Lubie tak literature. Zwlaszcza latem. Jesli ktos lubi powolna narracje i sporo rozmyslan przy lekturze to polecam 🙂

Wrocilam z urlopu 🙂 I tak jak wam obiecalam juz recenzje pisze 🙂 „Slodkie pieczone kasztany” Aleksandry Seghi to ksiazka, jaka i ja moze moglabym napisac. Tyle ze moja bylaby o Bawarii, a nie o Toskani 😉 Tak troche zartem czytajac ja zastanawialam sie, czy ktos chcialby o Bawarii poczytac. I nie jestem pewna, bo to Niemcy, a co do Niemiec to w Polsce jest chyba jednak za wiele uprzedzen. A szkoda… Natomiast Toskania owiana jest piekna legenda, juz nawet od czasow krolowej Bony, ktora zawsze wzdychala do swojej pieknej Italii 😉 Pamietacie serial „Krolowa Bona” z Aleksandra Slaska?

Lubie tego autora. Mialam nadzieje, na fajna lekture, a uczucia sa mieszane… Mamy tu trzy mikropowiesci- jedna ze starozytnego Egiptu poakzuje nam swiat rzadzacych i to, ze jednak nimi tak naprawde rzadzi tradycja i niepisane prawa, ktorych nikt nie osmiela sie podwazyc. Czy rzeczywiscie? Koleja opowiesc to opowiesc o pierwotnym spoleczenstwie, w ktorym nie bylo jeszcze hegemonii mezczyzn. Trzecia zas to historia ze starozytnego Rzymu. Ambitny wynalazca chce zrewolucjonizowac Rzym, jednak jego wynalazki nie przyjmuja sie- jest na nie za wczesnie. Moze Chiny to lepszy wybor na zrobienie naukowej kariery? Cesarz mianuje go ambasadorem do… Chin 🙂
Bardzo mi sie podobala ta ksiazka. Po prostu wciaga, niejednozaczna, niedopowiedziana, co na dodatek autor swietnie uwypuklil ciekawa narracja.





Lubie gotowac. Mam kulinarnego bloga. Lubie tez historie. Te historie zapisana duzymi zgloskami, jak tez te historie nieco pomniejsza, choc przez to nie mniej wazna. Lubie tez, jak ktos opowiada historie. Historie o jedzeniu np. Tak wiec, w ksiazce „Dania z anegdota” podobalo mi sie naprawde prawie wszystko.
Przyjemna ksiazka do przeczytania na jedno parne i duszne (jak dzis) letnie popoludnie.
Zbigniew Przybyszewski- komandor, bohater obrony Helu w 1939 roku. Swietnie wyszkolony oficer II RP. Poznajemy jego losy od mlodosci, do pracy w Marynarce Wojennej. Czytamy o bohaterskiej Obronie Polwyspu Hel, pobycie w Obozie dla Jencow wojennych, powrocie do kraju, zdradzieckmi procesie, w ktorym zostal niewinnie osadzony i skazany na smierc… Dla milosnikow historii, pasnonatow Drugiej Wojny Swiatowej. Zwolennikow audycji i ksiazek B.Woloszanskiego 😉 Ale nie tylko- poznajemy takze historie jednostki- czlowieka, ktory mial wspaniala, kochajaca rodzine, byl synem, bratem, mezem, ojcem… Kogos za kim teskniono, kochano, szanowano i kogos, kto tesknil, kochal, szanowal inych… Autor niesamowicie subtelnie pokazuje nie tylko fakty historyczne, ale i to, co bliskie naszym sercom. Autor zebral ogromny material zrodlowy, sporo niepublikowanych do tej pory tekstow i zdjec. Obszerna biografia wybitnej postaci historii Polski warta jest przeczytania…