Bez kategorii

David Steinte- Rast „Die Achtsamkeit des Herzens”.

David Steindl-Rast jest austriacko-amerykanskim mnichem, założycielem wspólnoty Center for Spiritual Studies. Jest tez nauczycielem ZEN i filozofii chrześcijańskiej. Wielokrotnie publikował liczne dzieła na temat wiary chrześcijańskiej, podróżował po całym świecie z odczytami. Niestety nie udało mi sie dostać tej pozycji w języku polskim, a w oryginale jednak nie odważyłam się przeczytać. Mój angielski nie jest aż tak zaawansowany. 😉 Dlatego po niemiecku.

Uwaznosc serca- tak można by przetłumaczyć ten tytuł. Jak chrześcijanin może poprawić swoje życie, jak sprawić, by stalo się bardziej wartościowe i spełnione? Autor bazując na własnych doświadczeniach spirytualnych, życiu w zakonie kontemplacyjnym, a także na wybranych fragmentach Pisma Świętego ukazuje drogę do poznania Boga. Może nie zawsze jest ona łatwa i oczywista, ale na pewno warto wsłuchać sile w siebie i za nią podążać. Wtedy odnajdziemy Boga w nasze codzienności, a nasze życie nabierze sensu.

Polecam, choć wiem, ze nie ma po polsku, ale może uda Wam się przeczytać w inny języku? 😉

Bez kategorii

Grzegorz Musiał „Tamara, siostra wulkanu”.

„Tamara, siostra wulkanu” jest kontynuacją powieści „Ja, Tamara”, która miałam okazje czytać w 2020 roku i zrecenzowałam ja tutaj.

Wtedy bardzo czekałam na dalsze losy Tamary Łempickiej. Bardzo sie cieszę, że dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zysk i s-ka miałam okazję przeczytać kontynuację tej powieści.

Książka rozpoczyna się w momencie, gdy Tamara wraz z mężem przybywają do Ameryki. Udało im się wyjechać tuż przed wybuchem 2giej wojny światowej. W Europie Tamara była popularną i uznaną malarką, natomiast na nowym gruncie musi od nowa zbudować swoją sławę. Nie jest to łatwe, gdyż mentalność amerykańska bardzo różni się od europejskiej. Tamara poznaje nowe środowisko początkowo w Nowym Jorku, a potem w Los Angeles. Spotyka sławnych polityków, aktorów, aktorki i innych malarzy. Podtrzymuje znajomość z pisarzem Ernestem Hemingwayem. Jednocześnie Tamara nie zapomina o Europie i Polsce, na emigracji próbuje pomóc rodakom Polsce, spotyka się z Polakami, którzy tak jak i ona uciekli przed wojną. Pomaga swojej córce przedostać się z Polski do Ameryki. Następnie próbuje odnaleźć się w powojennej rzeczywistości. Pod koniec życia osiada w Meksyku. Cały czas jest wierna swojej wizji sztuki. Trochę ekscentryczna baronowa z pędzlem, jak nazywają ja w Ameryce, zachwyca oryginalnością i swoją własną droga aż do samego końca.

Nie zawiodłam się na tej powieści, jest bardzo ciekawa i cieszę się, ze Grzegorz Musiał przybliżył nam postać tej wybitnej polskiej artystki. Książkę nie czyta się łatwo, jednak jest warta przeczytania. Amerykański świat okazuje się być równie fascynujący jak ten w Europie, a postać malarki bardzo współczesna. Serdecznie polecam.

Bez kategorii

Mitch Albom „Wtorki z Morriem”

Morrie jest profesorem uniwersyteckim po 70tce. Nadal uczy, bo sprawia mu to przyjemność. Prowadzi spokojne i dobre życie. Wszystko zmienia się, gdy dowiaduje się o śmiertelnej, nieuleczalnej chorobie. Koniec jest naprawdę bliski. Morrie postanawia dobrze wykorzystać czas jaki mu pozostał. Cieszy się każdą otrzymaną chwilą. Udziela wywiadów dla telewizji, odnawia znajomosci. Jedna z nich jest sam autor książki Mitch Albom. Był on kiedyś studentem Moriia, teraz po latach przypadkiem dowiaduje się o jego losie i postanawia już go nie opuścić aż do samego końca. Tych dwoje spotyka się co wtorek, a profesor udziela swojemu uczniowi ostatnich, najważniejszych lekcji.

Wzruszająca książka, autentyczna, prawdziwa. Książka o umieraniu a zarazem o życiu. O tym, jak przeżyć je, by było wartościowe. Czy mnie też to się uda?

„Niczego nie da się porównać z doświadczeniem wychowania dzieci. To wszystko. Tego nic nie jest w stanie zastąpić. Ani związek przyjaźni. Ani związek kochanków. Jeśli chcesz doświadczyć całkowitej odpowiedzialności za drugiego człowieka, a także nauczyć się kochać i stworzyć najgłębszą z możliwych więzi, to powinieneś mieć dzieci.”

Nawet nie wiedziałam, ale jest film na podst. tej książki. Może udałoby się gdzieś obejrzeć?

Książkę w postaci elektronicznej otrzymałam od wydawnictwa Zysk i s-ka.

Bez kategorii

Stina Jensen „Insel blau”

Urocze czytadło niemieckiej autorki, które przeczytałam w oryginale. Takie pozycje raczej powinno się czytać w oryginale, gdyż są mocno osadzone w tutejszej rzeczywistości. Svea jest nauczycielka w Oldenburgu. Na fryzyjskiej wyspie Langeoog mieszka jej jedyna rodzina-ukochany dziadek. Rodzice dawno temu zginęli w katastrofie na morzu. Znienacka Svea dowiaduje się, ze na tej wyspie odziedziczyla niewielka lokalna knajpę. Svea postanawia na razie incognito poznać te knajpę. Tu poznaje bardzo interesującego wynajmującego lokal i prowadzącego te knajpę Jana. Svea jest jednak w stałym związku z Tobim, który właśnie się jej oświadcza. Jednak Svea podświadomie czuje, ze coś w tym związku nie gra, a serce wyrywa jej się do Jana. Svea postanawia na chwile odpocząć i wybiera się na Majorkę, gdzie spotyka swoją dawna miłość Miguela. Czy uczucie miedzy nimi nadal istnieje?

Książka jest dosyć chaotyczna, bohaterka miota się miedzy trzema mężczyznami i trudno naprawdę uwierzyć, do ko tak naprawdę coś czuje. W książce niewiele jest treści. Nie znajdziemy w niej nic głębszego. Można przeczytać w ramach relaksu i zabicia czasu. Na uwagę zasługują opisy uroczej fryzyjskiej wyspy Langeoog. Może warto byłoby się tam kiedyś wybrać?

https://www.langeoog.de

Książkę otrzymałam gratisowo od księgarni Thalia.de.

Bez kategorii

Kate Jacobs „Piątkowy Klub Robótek Ręcznych”.

Gorgia Walker jest mama samotnie wychowująca 13stoletnia córkę. Jest także właścicielka sklepu z bloczkami na Manhhatanie. Ze wszystkim musi sobie praktycznie dawać radę sama. Jednak w niedługim czasie znajduje grono przyjaciółek, które początkowo były jej klientkami. Wspólnie zakladaja Piatkowy Klub Robotek Ręcznych, spotykaja się regularnie co piatek dzieląc się swoimi problemem, kłopotami i troskami. Mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Tymczasem w życiu Gorgi pojawiają się zmiany, na ktore początkowo nie wie, jak ma zareagować. Pojawia się ojciec Dakoty, ktiory żałuje swego błędu sprzed lat i z chęcią uczestniczyły w jej życiu. Także zaginiona przyjaciółką Cathy postanawia naprawić bkledy z przeszłości i odnowić kontakty z Goirgia. Jak ona sobie z tym wszystkim poradzi?

Książka ciepło napisana, może się po prostu spodobać. Przywiązujemy się do bohaterów, z zainteresowaniem śledzimy ich poczynania. Jednak w trakcie czytania nie mogłam się pozbyć prób porównywania z podobna książka Debby McComber. Ciekawe kto pierwszy wpadł na pomysł napisania książki o spotkaniach robotowych? Mimo wszystko nie żałuje, ze ja przeczytałam. Słyszałam, ze jest tez druga część?

Książkę przeczytałam dzięki akcji Wędrująca książka na blogu https://czasdlahaftu.blogspot.com/?m=0.

Bez kategorii

Kelly Barnhill „Ogrzyca i dzieci”

Przedziwna opowieść. Już raz w tym roku miałam okazję spotkać się z prozą tej autorki. Były to opowiadania dla dorosłych, które przyjęłam niezbyt dobrze. Dlatego z rezerwą podchodziłam do tej książki. Niepotrzebnie. Tym razem po prostu się nie zawiodłam. Jest to pełna uroku opowieść dla dzieci, jednocześnie przepełniona niewypowiedzianym smutkiem. Na szczęście, jak każda taka opowieść i ta dobrze się kończy. Po prostu cudowna bajka.

We Wdoligliźnie od lat nie dzieje się najlepiej. Kiedyś było to małe, ale pełne uroku miasteczko. Wszystko skończyło się, gdy spłonęła miejscowa biblioteka. Nagle ludzie nie znajdowali powodu, żeby razem się spotykać, każdy zaczął dbać tylko o swoje interesy. Do tego nagle na obrzeżach miasteczka zamieszkuje dziwna ogrzyca ze stadem owiec, której przyjaciółkami są wrony. Najbardziej na stosunkach panujących w miasteczku cierpią dzieci w sierocińcu, gdzie dosłownie brakuje wszystkiego: odzieży, jedzenia… Dzieciaki cierpią biedę i na nic się zdają wysiłki przełożonej i jej męża Mirona. Para staruszków po prostu nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją. Dobrze, że mogą liczyć na tajemniczego darczyńcę, który co noc obdarowuje sierociniec świeżymi warzywami. A może mógłby pomóc burmistrz miasta, słynny pogromca smoków? Dzieci postanawiają szukać rozwiązania na własną rękę i znajdują nieoczekiwaną sprzymierzęczynię.

Książka jest po prostu pięknie napisana zarówno w warstwie fabularnej jak i językowej. Niesie ze sobą uniwersalne przesłanie o przyjaźni i potrzebie wzajemnej pomocy. O tym, że nawet w beznadziejnej sytuacji można na kogoś liczyć i wystarczy po prostu chcieć. Uczy także tolerancji dla odmienności. I choć przez większość czasu jest w niej smutek, to jednak pozytywne przesłanie to coś co uda nam się wynieść z tej lektury.

Gorąco polecam!

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

Iwona Szul „Żywy las II. Miedzy czasem i przestrzenią”.

Kolejna gratka dla miłośników fantasy. Druga cześć historii o księciu Leonie, magicznym mieczu Ljosarze, Żywym Lesie i życiu pomiędzy różnymi światami. Zanim przeczytacie tę książkę, radzę zapoznać się z pierwszą częścią, bo inaczej niektóre wątki mogą być niezrozumiałe.

Leon budzi się w szpitalu ze śpiączki. Jego przygody w innym świecie wydają się snem. Leon zamieszkuje u swojej siostry i uczestniczy w terapii, która ma mu pomoc w powrocie do normalności. Niespodziewanie w tym świecie pojawia się wysłanniczka z fantastycznego świata, która zabierze go ze sobą, na Leona czeka bowiem kolejna misja do spełnienia. Nieoczekiwanie przez przypadek do fantastycznego świata dostaje się także siostra Leona. (Swoją drogą ciekawe byłoby się dowiedzieć, co się z nią później stało, szkoda, że ten wątek został urwany.) Leon trafia do niewłaściwego świata i po wielu perypetiach trafia do właściwego, gdzie wszyscy już na niego czekają, przyjdzie mu poszukać zaginionej siostry i uratować swój świat przed armią elfów i chimerytow. Leon zawiera nowe przyjaźnie i może liczyć na swoich już wcześniej wypróbowanych przyjaciół.

Przy tej książce nie sposób się nudzić. Żywa narracja i niesamowicie ciekawe przygody to jej niewątpliwe atuty. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam także tym razem wątek poboczny brata Leona- księcia Teodora.

Bez kategorii

Elle Kennedy „Dziedzictwo”

Bardzo lubię tę autorkę i jej lekki styl pisania o wielkiej miłości, o jakiej można zawsze pomarzyć. I tym razem się nie zawiodłam i powróciłam do znanych z poprzednich powieści par bohaterów. Książka przenosi nas do znanych par bohaterów, którzy po skończeniu college’u wstępują w dorosłe życie. Nadal chcą się bawić i nie próbują dorosnąć, jednak prawdziwe problemy wymagają od nich zmian, z którymi będą musieli się uporać. Pomogą im w tym bliskie osoby-miłość i wsparcie, na które mogą zawsze liczyć. Cztery opowiadania łączą się ze sobą i może tylko żal, że opowieści nie są dłuższe. Jak zwykle z chęcią przeczytałam kolejną pozycję tej autorki i oddałam się marzeniom o wielkiej miłości, która mogłaby przytrafić się także i mnie… Gorąco polecam!

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zyski i s-ka.

Bez kategorii

Philip Reeve „Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia”.

Literatura dla dzieci, jednak i ja przeczytałam z przyjemnością.

Meluzyna jest 11 dziewczynka, która mieszka na Burzomorzu na jednej z wysp. To wyspy położone gdzieś na krańcu świata, gdzie wiat wierzy się w czary, wiedźmy morskie i trole. Strażnik morski co noc pełni warte i obserwuje motze w poszukiwaniu zaginionych wysp. Już raz Burzomorze dostąpiło gniewu forma- morskiego potwora, który wyłonił się z morza. Wtedy wg. legendy pierwszy strażnik morski pogromil potwora. teraz jego potomkowie co noc sprawują warte i obserwują morze. Kiedyś właśnie jeden strażnik John Noctis w ten sposób znalazł dziecko w koszyku na plaży. Była to meluzyna, która adoptował. Niestety Pan Noctis umiera. Meluzyna postanawia zostać strażniczka i obserwować morze, kiedy z daleka przybywa brat zmarłego strażnika, by zająć jego miejsce. Czy morze wciąż kryje w sobie jakieś tajemnice, czy meluzynie uda się je odkryć?

Piken baśniową książka. Utrzymana w konwencji baśniowej fantastyki, w której sny mieszają się z rzeczywistością. Poznajemy piękno i sile morza, ale także sile ludzkiej dobroci i przyjaźni. Bardzo podobało mi się przedstawienie morza, dosłownie czułam jakby było blisko mnie.

Ksiazke otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

Bez kategorii

Iwona Szul „Żywy las”.

Młody mężczyzna budzi się w tytułowym Żywym Lesie. Niestety utracił pamięć i nie wie kim jest, dlaczego się tu znalazł i nie wie także co ma dalej robić. Na szczęście pojawia się czarownica, która wyjaśnia mu, że jest wybrankiem, który ma stoczyć walkę z potworem i go zabić. Otrzymuje do tego zadania magiczny miecz- Ljosar. Tylko on jest prawowitym jego właścicielem i tylko on może zabić potwora. Do tego zadania wybrały go Jaźnie, tajemnicze duchy, istoty, które rządzą światem, w którym się znalazł. Początkowo bohater nie chce przyjąć swojego zadania. Z biegiem czasu odzyskuje pamięć, dowiaduje się, że jest zaginionym księciem Leonem i wraca do swojego królestwa. Po drodze przeżywa niesamowite przygody, musi walczyć ze smokiem, wilkołakami, spotyka na swojej drodze mityczne istoty. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę śmierci siostry i pokonać potwora? Jaką rolę odgrywają w tym wszystkim Jaźnie?

Pierwsza część ma bardzo wartką akcję. Przygoda goni przygodę, Leon co i rusz jest w innym miejscu i co i rusz dzieją się nowe wydarzenia. Podziwiałam wyobraźnię autorki, która stworzyła taką niesamowitą rozmaitość różnych światów, istot i przygód, jak również tempo, w którym rozgrywały się przygody. Bohater nie miał chwili odpoczynku. Jednak szczerze mówiąc nie jestem w stanie odtworzyć tego, co działo się w pierwszej części książki. Kompletnie nic nie zapamiętałam. Takie nagromadzenie akcji było dla mnie niestety bardzo nużące. Na szczęście w drugiej i trzeciej części akcja nie dzieje się już tak szybko i można ze spokojem oddać się lekturze. Historia jest ciekawa i choć zakończenie jest przewidywalne, to jednak u końca tej historii czeka nas spore zaskoczenie. Podobało mi się, że książka ma jakby drugie dno. Czytamy o przygodach głównego bohatera jednocześnie zastanawiając się nad ich sensem.

Książka na pewno jest warta przeczytania. Jest gratką dla miłośników fantasy, ale można ją przeczytać także ze względu na to drugie dno, jestem ciekawa kolejnej części.

Autorce dziękuję za przekazanie egzemplarza w wersji elektronicznej do recenzji.